Lipiec 5, 2015

rusz tyłek i nie trać kontaktu, czyli o telefonach – sprzęt cz. I


jedną z największych zalet bycia freelancerem jest to, że nie ma się określonych godzin i miejsca pracy. jeśli więc akurat nie ma się nic konkretnego do roboty, a czeka się po prostu na maila czy telefon od klienta, można sobie spokojnie trzasnąć drzwiami i iść się trochę poruszać. ja osobiście jeżdżę rowerem i pływam – oba te zajęcia są dość często zabójcze dla sprzętu elektronicznego. no, przynajmniej w moim wydaniu… dlatego bardzo dokładnie wybieram, jakiego smartfona kupić.

Continue reading