Lipiec 4, 2015

z laptopem na plaży? kiepski plan


kiedy zaczynałam kilkanaście lat temu swoją przygodę (bo tak ją nadal traktuję na szczęście) z freelancingiem, wyobrażałam to sobie tak, jak obecnie większość początkujących na różnych forach i grupach netowych. wezmę sobie laptopa, wskoczę w bikini, zamówię coś zimnego do picia i będę zarabiać pieniądze, sącząc drinka nad basenem czy jakimś morzem. jeżeli mniej więcej na coś takiego liczycie, to z góry zapomnijcie. to tak nie działa.

Continue reading