Grudzień 3, 2015

szanowne orange, nie dam się robić w mandarynkę


pierwszy telefon komórkowy, jakiego używałam, miał w sobie kartę sieci idea. od tamtej pory minęło 16. lat i sporo się zmieniło, także w firmie operatora. bywało bardzo fajnie, bywało kiepsko, czasami zdarzały się problemy, które spokojnie sobie rozwiązywaliśmy – i było ok. aż do teraz. rozsądek niestety każe mi od stycznia wziąć z orange ekspresowy rozwód i skorzystać z oferty konkurencji. bo jestem cierpliwa, mogę wiele zrozumieć – ale jak ktoś mnie w żywe oczy robi w wała, to tego nie wybaczam.

Continue reading

Sierpień 24, 2012

determinacja handlowców i głupota klientów

po raz kolejny miałam przyjemność (?) porozmawiania sobie przez telefon z przedstawicielem handlowym swojego operatora. właściwie, to przedstawicielką. ale za to maksymalnie zmotywowaną i upartą. chyba. bo nie wiem jak bez tego można wytrzymać pracę, polegającą na wciskaniu kitu takiego kalibru, jakim zostałam uraczona.

Continue reading