<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2" ?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>


<title>Cyber-Girl.NET</title>
<link>http://cyber-girl.net/index.php</link>
<description>Cyber-Girl.NET</description>


<language>ru</language>
<generator>CuteNews.RU 2.5.4</generator>

<item>
<title><![CDATA[Zapraszam do nowego bloga "medycznego"]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/09/01/zapraszam-do-nowego-bloga-medycznego.html</link>
<description><![CDATA[Przez pewien czas pod menu "medycyna" znaleźć mogliście luźne zapiski, notatki i krótkie informacje czy poradniki związane ze zdrowiem i medycyną. Mam nadzieję, że nie przywiązaliście się do nich za bardzo, bo...<br /><br /><b>...w dniu dzisiejszym całkowicie się to zmienia.</b><br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/medycyna.jpg" alt="medycyna.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Dzisiaj bowiem w końcu, po 30 latach swojego życia, zrobiłam pierwszy realny krok w kierunku medycyny. Taki, z którego ma szansę coś wyniknąć. Mam szczęście - mój mąż nie tylko mnie w tym wspiera, ale wykonuje ten krok razem ze mną. Jestem mu za to naprawdę bezgranicznie wdzięczna.<br /><br /><b>Tym krokiem jest rozpoczęcie pierwszego roku Ratownictwa Medycznego.</b><br /><br />Z tej okazji ruszył mój zawodowy blog - <a href="http://kira-md.net/" target="_blank">...w drodze do medycyny...</a> - na którym będę zamieszczać różnej długości notatki i informacje związane z tym, czego zaczynam się od jutra uczyć.<br /><br /><b>Mam nadzieję, że tych ciekawych rzeczy będzie bardzo, bardzo dużo.</b>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>, <a href="http://cyber-girl.net/category/medycyna">medycyna</a>]]></category>
<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 14:51:32 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[noCIG - stuknęły cztery tygodnie]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/08/11/nocig-stuknely-cztery-tygodnie.html</link>
<description><![CDATA[Szczerze mówiąc czuję się rozczarowana. Nie pierwszy raz niby, bo już parę razy palenie rzucałam i zawsze było tak samo - ale i tak pewien niedosyt jest. Skoro fajki są czymś, co trzyma mnie w zabijającym nałogu od kilkunastu lat, to rozstanie z nimi powinno mieć w sobie coś wyjątkowego. Mistycznego. Nie wiem, doniosłego.<br /><br />Nie ma. Po prostu przestaje się palić i tyle. Nic szczególnego.<br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/nocig.jpg" alt="nocig.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Nie mówię, że jest to łatwe - bo i nie jest. Wymaga jednak bynajmniej nie cierpień i przezwyciężania głodu czy przyzwyczajenia, czego spodziewa się każdy, kto rzuca palenie. Nie, to nie o to chodzi... Rzucenie fajek wymaga czegoś znacznie, znacznie trudniejszego:<br /><br /><b>Chęci pozbycia się papierosów ze swojego życia.</b>]]></description>
<category><![CDATA[]]></category>
<pubDate>Wed, 11 Aug 2010 11:01:38 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[[MD] GMO zwiały z upraw kontrolowanych]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/08/09/md-gmo-zwialy-z-upraw-kontrolowanych.html</link>
<description><![CDATA[Rośliny modyfikowane genetycznie są tematem niekończących się rozmów, prowadzonych zarówno między producentami a ekologami, jak i w naszych kuchniach, na tarkach, w marketach. Nie da się oczywiście zaprzeczyć temu, że GMO daje potężne możliwości zredukowania kosztów przy jednoczesnym zwiększeniu produkcji rolnej - jednak wszyscy zdajemy też sobie sprawę z tego, że może mieć bardzo poważne konsekwencje dla nas i dla naszego środowiska.<br /><br />To, o czym ostrzegali ekolodzy kilka lat temu, stało się obecnie faktem:<br /><b>rośliny modyfikowane genetycznie "uciekły" z kontrolowanych upraw</b><br /><br /><center><img src="/medycyna/data/upimages/subfolders/2010-08/gmo.jpg" alt="gmo.jpg" border="0" width="400" height="200" /> </center><br /><br />Amerykańscy naukowcy po raz pierwszy odnaleźli dziko rosnący zmodyfikowany genetycznie rzepak. Meredith Schafer z Uniwersytetu Arkansas zbadała pas długości 5,5 tys. km wzdłuż autostrady. Aż 86 proc. zebranego rzepaku miało cechy GMO - miały m.in. geny zwiększające odporność na herbicydy. &#8211; To wskazuje, że rośliny te rozsiewają się poza powierzchnią upraw. Ma to ogromne znacznie dla ekologii oraz technik kontrolowania upraw GMO w Stanach Zjednoczonych &#8211; powiedziała Meredith Schafer.<br /><br />W Polsce nikt co prawda nie odkrył dziko rosnących GMO - bądźmy jednak szczerzy, należy tu dodać "jeszcze". Rośliny modyfikowane genetycznie są w końcu zaprojektowane do tego, żeby przetrwać każde warunki i każdą chemię. Skoro wymknęły się z wyznaczonych upraw, to nie ma realnej szansy, żeby je znów kontrolować.<br /><br /><b>Dlaczego to takie ważne?</b><br /><br /><i>Całość tekstu na:</i> <a href="http://cyber-girl.net/medycyna" target="_blank">cyber-girl.net/medycyna/</a>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/medycyna">medycyna</a>]]></category>
<pubDate>Mon, 09 Aug 2010 09:12:31 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[Nowe elektroniczne zabawki w mojej stajni]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/08/06/nowe-elektroniczne-zabawki-w-mojej-stajni.html</link>
<description><![CDATA[Dawno już nie poruszałam swojego ulubionego tematu - nowej posiadanej elektroniki - ale to nie znaczy, że nic się w tym czasie nie zmieniało w mojej stajni. Recenzje być może wrzucę za kilka dni, dzisiaj natomiast tylko przedstawiam najmłodsze zabaweczki:<br /><br />ASUS R2H - oraz - Glofiish Eten M800<br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/subfolders/2010-08/asus-glofiish.jpg" alt="asus-glofiish.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />ASUSa używam sporo dłużej niż M800, ale oba zdążyły mnie już czegoś nauczyć...<br /><br /><li> R2H tego, że Windows XP na ekranie mniejszym niż 7" to nieporozumienie;<br /><li> M800 tego, że wszystko, co wypuszcza Microsoft, musi się wieszać.<br /><br /><b>Więcej na temat obu ustrojstw - w przyszłym tygodniu :-)</b>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>]]></category>
<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 17:47:53 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[Rzucanie palenia metodą "O NI CHUJA!"]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/08/04/rzucanie-palenia-metoda-o-ni-chuja.html</link>
<description><![CDATA[Najnowsze badania wskazują, że wystarczy 21. dni systematycznego działania w określonym kierunku, by weszło nam to w nawyk i pozwoliło na utrwalenie nowego schematu odruchów. Dzisiaj mija mi właśnie 21. dzień niepalenia - i faktycznie muszę stwierdzić, że to całkowicie wystarczyło, żebym nie szukała już ręką popielniczki koło komputera, czy nie sięgała do kieszeni po paczkę papierosów, kiedy akurat na coś czekam i się nudzę. Działa, poważnie. No, ale to żadna nowość, bo poprzednio też działało ;-)<br /><br />Jednak te 21. dni trzeba było od czegoś zacząć. Zasadniczo, od niepalenia w tym czasie...<br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/subfolders/2010-08/cigoff.jpg" alt="cigoff.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Jak wszystkim świetnie wiadomo, moja Silna Wola, jest wyjątkowo słaba. Jasne, wystarcza do wykucia na pamięć działania enzymów, ale nie do odstawienia fajek - z nałogiem przegrywa w przedbiegach i kropka. Dlatego do przeżycia tych 21. dni konieczny był inny sposób, oparty o to, co w moim charakterze jest od nałogu silniejsze. Padło na wrodzoną wredność i przekorę - tu chyba każdy się zgodzi, że są u mnie bezkonkurencyjne :><br /><br />Po zamęczeniu Wujka Google na amen i przebrnięciu przez multum polsko- i anglojęzycznych tekstów na temat procesów wytaczanych koncernom tytoniowym, powstała na mój własny użytek zupełnie nowa metoda rzucania palenia.<br /><br /><b>Jest to metoda "O NI CHUJA!"</b>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>]]></category>
<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 11:41:56 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[[MD] Polski PalaczBot sprawdzi e-papierosy]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/08/01/md-polski-palaczbot-sprawdzi-e-papierosy.html</link>
<description><![CDATA[Śląski Uniwersytet Medyczny wzbogacił się o nowy sprzęt. Bardzo interesujący: jest nim PalaczBot, czyli robot, który pali papierosy. Pozwala on na dokładne analizowanie, co konkretnie dostaje się do naszych płuc, kiedy zaciągamy się dymkiem.<br /><br />Co ważne - PalaczBot jest polskiej konstrukcji.<br /><br /><center><img src="/medycyna/data/upimages/subfolders/2010-08/palaczbot.jpg" alt="palaczbot.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Zrobili go sami studenci - ponieważ uczelni nie było stać na zakup urządzenia o wartości około 85 tysięcy euro. I okazało się, że nasz jest lepszy i bardziej wszechstronny.<br /><br />Potrafi oczywiście zaciągać się w różny sposób, imitując zarówno okazjonalną palaczkę slimów, jak i "starego nałogowca". Umie jednak coś, czego europejskie PalaczBoty nie potrafią.<br /><br /><b>Zaciąga się elektronicznymi papierosami.</b><br /><br /><i>Całość tekstu na:</i> <a href="http://cyber-girl.net/medycyna" target="_blank">cyber-girl.net/medycyna/</a>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/medycyna">medycyna</a>]]></category>
<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 21:49:26 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[Alkoholizm bardziej opłacalny niż ZUS?]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/07/31/alkoholizm-bardziej-oplacalny-niz-zus.html</link>
<description><![CDATA[Wiem, że ostatnio mam mało czasu na klepanie tutaj, ale dzisiaj po prostu MUSZĘ. Znalazłam bowiem cudny filmik, który naprawdę każdy powinien zobaczyć.<br /><br />Wyjaśniono w nim, dlaczego bardziej opłaca się chlać, niż płacić ZUS.<br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/subfolders/2010-07/alkoholizm-a-zus.jpg" alt="alkoholizm-a-zus.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Film jest do obejrzenia u mnie w "genialnych filmikach" (z prawej strony), lub też na YouTube pod adresem:<br />-> <a href="http://www.youtube.com/watch?v=IR2MdaD_nKo" target="_blank">Dlaczego lepiej pić piwo niż płacić na ZUS</a><br /><br />Aż się przypomina stary dowcip:<br />Zajączek pracował całe dnie, misiu pił.<br />Zajączek dostał wypłatę i kupił rower - misiu pił.<br />Zajączek zasuwał jeszcze więcej, kupił motor - misiu pił.<br />Zając dostał awans, kupił sobie malucha - misiu sprzedał butelki, kupił se mercedesa...<br /><br />Od siebie dodam jedynie, że niewątpliwie picie PIWA jest również zdecydowanie przyjemniejsze, niż płacenie składek ZUS.]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>]]></category>
<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 09:16:25 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[[MD] Guz mózgu można usunąć przez... powiekę]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/07/25/md-guz-mozgu-mozna-usunac-przez-powieke.html</link>
<description><![CDATA[Chirurgia od dłuższego czasu już szuka jak najmniej inwazyjnych metod przeprowadzania operacji na mózgu. Pierwotnie wiązały się one z koniecznością otwierania czaszki, co zawsze stwarza duże ryzyko dla pacjenta. Opracowano już metody prowadzenia zabiegów poprzez łuk brwiowy czy nos.<br /><br />Nowatorska metoda, której pomysłodawcą i twórcą jest chirurg plastyczny dr Kofi Boahene, ogranicza ryzyko jeszcze bardziej. I co często ważne dla pacjenta - praktycznie nie pozostawia śladów w postaci blizn.<br /><br /><center><img src="/medycyna/data/upimages/subfolders/2010-07/operacje-mozgu.jpg" alt="operacje-mozgu.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Omawianą technikę wykorzystano po raz pierwszy trzy lata temu, nadal jest ona jednak dość rzadka. Dotąd zastosowano ją u ok. 18 pacjentów, co daje zaledwie 6 osób rocznie. Pierwsze studium na ten temat opublikowano w zeszłym miesiącu na łamach pisma Journal of Otolaryngology - Head and Neck Surgery. Pomysłodawcy szacują, że w przyszłości przez powiekę będzie się usuwać do 1 guzów, prawdopodobnie ułatwi to także rehabilitację po operacjach związanych z innymi schorzeniami.<br /><br /><b>Na czym polega nowatorski zabieg?</b><br /><br /><i>Całość tekstu na:</i> <a href="http://cyber-girl.net/medycyna" target="_blank">cyber-girl.net/medycyna/</a>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/medycyna">medycyna</a>]]></category>
<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 13:32:17 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[Jawna złośliwość pogody]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/07/23/jawna-zlosliwosc-pogody.html</link>
<description><![CDATA[Lipiec dobijał nas wysokimi temperaturami. Dobijał w sensie dosłownym, bo niemal ciągłe +35'C i bezchmurne niebo z lejącym się, aż gęstym żarem słońca - może wykończyć zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Gnani więc instynktem samozachowawczym, wymyśliliśmy zamontowanie klimatyzacji i wygrzebanie kupionego w zeszłym roku 5-metrowej średnicy basenu ogrodowego.<br /><br />Ja do kompletu kupiłam jeszcze rower, konkretnego Krossa, do pojeżdżenia po lesie - bo po ulicach to nie ma nawet co próbować.<br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/subfolders/2010-07/raining.jpg" alt="raining.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />W zeszłym tygodniu zamontowana została klima.<br />Wczoraj po południu przyszedł rower, skręciłam i jest gotów do użytku.<br />Wyznaczyłam sobie trasę wzdłuż torów do Aquaparku.<br />Dzisiaj w nocy skończył się napełniać basen, ponad metr głębokości.<br /><br />Oczywiście, dobrze się domyślacie: <b>nad ranem zaczął lać deszcz...</b><br />I ma popadać jeszcze do niedzieli. A potem też upały wracać nie zamierzają.<br /><br /><b>I jak tu się nie wkurzyć...?</b>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>]]></category>
<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 10:55:32 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[Vitalia: pomożemy ci stworzyć zagrożenie dla twojego zdrowia]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/07/22/vitalia-pomozemy-ci-stworzyc-zagrozenie-dla-twojego-zdrowia.html</link>
<description><![CDATA[Spamów jak wiecie dostaję całkiem sporo (a kto nie...). Niektóre z nich są nawet na tyle fajne, że je tutaj podsumowuję. Tym razem jednak w zasadzie nie wiem, co o tym myśleć - bo spam z serwisu Vitalia chyba jednak przekracza pewne granice.<br /><br />Vitalia proponuje mi bowiem, że pomoże mi zrobić sobie krzywdę.<br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/subfolders/2010-07/vitalia-dieta.jpg" alt="vitalia-dieta.jpg" border="0" width="400" height="228" /></center><br /><br />Nie, nie machnęłam się: serwis handluje między innymi dopasowanymi indywidualnie dietami. W spamie dostałam info, że mogę sobie obejrzeć swoją obecną sylwetkę, oraz tą, którą uzyskam na ich diecie - w postaci manekina 3D. Jakże mogłabym się nie oprzeć...? ;-)<br /><br /><b>I tu zaczęły się schody.</b>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>]]></category>
<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 08:08:55 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[cigOFF, czyli kolejne podejście do niepalenia]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/07/20/cigoff-czyli-kolejne-podejscie-do-niepalenia.html</link>
<description><![CDATA[Praktycznie cały rok 2009 nie paliłam. I pewnie nie paliłabym dalej, gdybym nie wymyśliła sobie Tylko Jednego Papierosa. Niestety jednak, Tylko Jednego Papierosa wypaliłam sobie w listopadzie - a w grudniu znów kopciłam paczkę dziennie. Taka nauczka na przyszłość:<br /><br /><b>Nie istnieje coś takiego, jak Tylko Jeden Papieros.</b><br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/subfolders/2010-07/niquitin-mini.jpg" alt="niquitin-mini.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Cóż, rzucanie palenia ponownie nie wyszło, ale przynajmniej mam zidentyfikowane kolejne wystające korzenie, o które się potykam kiedy chcę przestać palić. Są to kolejno:<br /><li> Moja Koncentracja Leży I Kwiczy<br /><li> Nie Mam Co Zrobić Z Rękoma<br /><li> Dupa Mi Urośnie Od Tych Paluszków<br /><li> oraz sławetny Tylko Jeden Papieros<br /><br />Na wszystkie powyższe już szósty dzień świetnie działa nowy wynalazek firmy GlaxoSmithKline.<br /><br /><b>NiQuitin Mini 1,5 mg - tabletki do ssania</b>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>]]></category>
<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 09:18:41 +0200</pubDate>
</item><item>
<title><![CDATA[Doceniłam lotiony do włosów]]></title>
<link>http://cyber-girl.net/2010/07/10/docenilam-lotiony-do-wlosow.html</link>
<description><![CDATA[Nigdy ich jakoś nie używałam, nie przepadam i tyle, chociaż kumpela fryzjerka parę razy mnie namawiała. Ale moje włosy jakoś dziwnie po nich wyglądają, a jeszcze dziwniej się z nimi czuję.<br /><br />Dzisiaj jednak doceniłam je w całej okazałości...<br /><br /><center><img src="http://cyber-girl.net/data/upimages/subfolders/2010-07/lotion-do-upalow.jpg" alt="lotion-do-upalow.jpg" border="0" width="400" height="200" /></center><br /><br />Lotiony rozpylają zwykle taką delikatną mgiełkę - a przynajmniej te, które ja kiedykolwiek nabyłam. I właśnie ta mgiełka mnie dzisiaj natchnęła...<br /><br />Wzięłam takiego lotiona, odkręciłam mu nakrętkę z psikadełkiem, a zawartość butelki wylałam do kibelka. Następnie przepłukałam solidnie, po czym nalałam czystej, chłodnej wody.<br /><br />Można się tym psikać po całym ciele praktycznie non stop, i nie tylko się człowiek nie zmoczy, w sensie opływania wodą, ale też bardzo fajnie i delikatnie nawilży i ochłodzi :-)))<br /><br /><b>A od wtorku ocieplenie - z 32'C do 36'C w cieniu...</b>]]></description>
<category><![CDATA[<a href="http://cyber-girl.net/category/blog">blog</a>]]></category>
<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 18:14:42 +0200</pubDate>
</item>
<!-- Powered by CuteNews.RU | http://cutenews.ru/ | http://forums.cutenewsru.com -->
</channel>
</rss>