chomikuj.pl :: blip :: twitter :: facebook :: goldenline :: profeo :: nasza-klasa

cyber-girl.net

Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...

Guz mózgu można usunąć przez... powiekę

Chirurgia od dłuższego czasu już szuka jak najmniej inwazyjnych metod przeprowadzania operacji na mózgu. Pierwotnie wiązały się one z koniecznością otwierania czaszki, co zawsze stwarza duże ryzyko dla pacjenta. Opracowano już metody prowadzenia zabiegów poprzez łuk brwiowy czy nos.

Nowatorska metoda, której pomysłodawcą i twórcą jest chirurg plastyczny dr Kofi Boahene, ogranicza ryzyko jeszcze bardziej. I co często ważne dla pacjenta - praktycznie nie pozostawia śladów w postaci blizn.

operacje-mozgu.jpg


Omawianą technikę wykorzystano po raz pierwszy trzy lata temu, nadal jest ona jednak dość rzadka. Dotąd zastosowano ją u ok. 18 pacjentów, co daje zaledwie 6 osób rocznie. Pierwsze studium na ten temat opublikowano w zeszłym miesiącu na łamach pisma Journal of Otolaryngology - Head and Neck Surgery. Pomysłodawcy szacują, że w przyszłości przez powiekę będzie się usuwać do 1 guzów, prawdopodobnie ułatwi to także rehabilitację po operacjach związanych z innymi schorzeniami.

Na czym polega nowatorski zabieg?

Podczas minikraniotomii powiekę odcina się w naturalnym zagięciu, a następnie tuż nad łukiem brwiowym usuwa niewielki fragment kości. Sterowany komputerowo endoskop z kamerą doprowadza chirurga do zmienionej chorobowo tkanki lub miejsca uszkodzenia. Po zakończeniu operacji wstawia się wyciętą kość, stabilizując ją za pomocą metalowej płytki. Na powiece zakłada się rozpuszczalne szwy, blizna jest więc praktycznie niewidoczna.

Jedna z operowanych tą metodą pacjentek obawiała się wybranej metody jego usunięcia, zwanej fachowo przezpowiekową kraniotomią okołooczodołową. Zmieniła jednak całkowicie zdanie, kiedy już po 3 miesiącach mogła znowu nosić szkła kontaktowe, a po paru tygodniach wróciła do pracy

Pierwszy zabieg tego typu dr Boahene przeprowadził z doktorem Alfredem Quinones-Hinojosą, neurochirurgiem, na 14-miesięcznym chłopcu. Wówczas chodziło o biopsję guza, do którego nie było jak się dostać przez nos. Ponieważ dr Boahene jako chirurg plastyczny przez lata odseparowywał powieki, wiedział więc, że to doskonała droga do przednich, np. czołowych, obszarów mózgu. Postanowiono zaryzykować zabieg tą metodą - i udało się idealnie. Mały pacjent szybko wyzdrowiał, podobnie zresztą jak 17 kolejnych osób.

Lekarze podkreślają, że u każdego pacjenta mogą wystąpić jedyne w swoim rodzaju efekty uboczne operacji, które zależą od umiejscowienia i rodzaju guza. Pojawiające się powikłania mają też czasem związek ze znieczuleniem. Generalnie jednak ryzyko związane z zabiegiem przez powiekę jest dużo mniejsze niż przy tradycyjnych metodach. Quinones-Hinojosa i Boahene uważają, że w kolejnych latach liczba przeprowadzonych kraniotomii przezpowiekowych wzrośnie.

25 Jul 2010 by Kira | odsłon: 74 podsumowano (0) razy


DODAJ KOMENTARZ:

nick:
mail: (opcjonalnie)


Wpisz kod z obrazka przed dodaniem komentarza:

archiwum: Kamila - historia naszych 8 miesięcy

archiwum 2010:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2009:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2008:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2007:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2006:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

 
cyber-girl.net

Kontakt | Copyright © Kira | CMS updated by Kocurro | | Powered by  MyPagerank.Net | sztuk online: 1