Media, z wrodzoną sobie delikatnością i zrozumieniem tematu, wrzasnęły wczoraj: mamy już epidemię świńskiej grypy w Polsce! Spora część społeczeństwa w tym momencie zaczęła trząść się ze strachu - Armagedon, wszyscy umrzemy!
Jest to klasyczna medialna propaganda. Może więc parę faktów dla odmiany.

Może na początek taka drobna informacja dotycząca samych, tak chętnie ostatnio używanych, pojęć:
epidemia i
pandemia.
W powszechnym rozumieniu większości typowych Fredków Kiepskich, emocjonujących się teraz świńską grypą,
epidemia oznacza "wszyscy poumieramy!" a
pandemia - "wszyscy poumieramy za chwilę i w męczarniach!".
Tak naprawdę jednak te pojęcia znaczą coś kompletnie innego.