chomikuj.pl :: blip :: twitter :: facebook :: goldenline :: profeo :: nasza-klasa

cyber-girl.net

Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...

Tworzenie Historii Politycznej - część III

Ostatnio zakończyliśmy sobie na propozycji, która zmroziła sporą część społeczeństwa polskiego. Chodzi rzecz jasna o pochowanie prezydenta wraz z małżonką w miejscu, które historycznie kojarzone jest z bohaterami narodowymi i rodami królewskimi.

W Krakowie, na Zamku Królewskim na Wawelu.


Niektórzy z wypowiadających się na ten temat znanych i mniej znanych ludzi twierdzą, że decyzja o miejscu spoczynku pary prezydenckiej została podjęta pochopnie i zbyt szybko. Nie zgadzam się z tą opinią.

Decyzję podjęto dokładnie w momencie, kiedy miała szansę powodzenia - do dokładnie w taki sposób, żeby przeforsować kwestię pogrzebu zanim społeczeństwo się wkurzy, dojdzie do siebie po żałobie i będzie w stanie rzeczywiście w jakiś sposób temu przeciwdziałać.

Pośpiech i autorytatywność były niezbędne. I przemyślane.

Pierwsze informacje na temat propozycji pochowania prezydenckiej pary na Wawelu pojawiły się 12 kwietnia. Puszczone zostały w obieg trochę od niechcenia, tak, żeby wysondować nastroje społeczne jakie pomysł wzbudzi. Nie mówiono nic konkretnego - ot, propozycja, jedna z trzech.

Tego dnia społeczeństwo potraktowało sugestię z przymrużeniem oka, bo nikomu niemal nie przyszło do głowy, że jest postawiona poważnie. Pierwsze negatywne opinie już się jednak pojawiły, trzeba więc było działać szybko.

Decyzję przyklepano więc w ekspresowym tempie wieczorem, nie dając temu wrednemu społeczeństwu czasu na jakiekolwiek realne działanie.

Przyklepanie było jednak tylko medialne

Od chwili puszczenia w obieg informacji o rozważaniu pochówku na Wawelu do momentu, kiedy oficjalnie to potwierdzono, minęło kilka godzin. To zbyt mało, żeby rzeczywiście przedyskutować tak istotną z punktu widzenia państwa sprawę.

Pamiętajmy, że to nie jest wybranie na cmentarzu miejskim kwatery dla Kowalskiego. Tu trzeba omówić uroczystości nie tylko z notablami kościelnymi, ale także ze służbami bezpieczeństwa. Sprawdzić możliwości zorganizowania tego wydarzenia. Wymyślić, gdzie konkretnie ich na tym Wawelu upchać...

...bo pamiętacie jak sądzę, że konkretna krypta była wskazywana już w momencie podania oficjalnej informacji?

Oczywiste jest więc, że sama decyzja musiała zostać podjęta jeszcze przed tym, kiedy oficjalnie potwierdzono ją w mediach. A to z kolei oznacza, że całe to "rozważanie propozycji miejsca pochówku", o którym tak trąbiono, było li tylko zasłoną dymną dla już przyklepanego Wawelu.

Od Annasza do Kajfasza

Kto jednak tą decyzję podjął?

Wydawałoby się, że nie jest to żadna ściśle tajna informacja, zwłaszcza, że co chwilę mówiono kto zadecydował. Sęk jednak w tym, że za każdym razem mówiono coś innego:

  • pierwsza wersja mówiła o tym, że Wawel był prośbą rodziny a kard. Dziwisz czuł się zaszczycony że może wyrazić zgodę,
  • chwilę później ogłoszono, że to właśnie kard. Dziwisz zadecydował, że Wawel będzie miejscem najbardziej odpowiednim,
  • po paru godzinach jednak kard. Dziwisz stwierdził jasno, że to nie była jego decyzja,
  • za moment okazało się, że propozycja wyszła "od polityków", a kard. Dziwisz i rodzina wyrazili zgodę,
  • później do wysunięcia propozycji przyznał się Stanisław Markowski, twierdząc, że pomysł wyszedł od niego, a podchwycił go Jarosław Kaczyński,
  • na koniec zaś twierdzono, że sugestia Wawelu wyszła od kilku różnych grup ludzi popierających politykę prezydenta Kaczyńskiego, samego Jarosława zaś trzeba było długo przekonywać do pochówku w tym miejscu, a ostateczną decyzję podjął kard. Dziwisz wyrażając tylko zgodę.

    Skąd tyle rozbieżnych wersji?

    Decyzja o pochowaniu pary prezydenckiej na Zamku Królewskim od początku była bardzo kontrowersyjna i sprzeciw społeczny widoczny był już w kilka godzin po jej ogłoszeniu.

  • Władze kościelne nie chciały brać na siebie odpowiedzialności, ponieważ mogłoby to nieco utrącić im interes.
  • Jarosław Kaczyński również nie chciał przyznać się do tej decyzji wiedząc, że obniży to jego pozycję w sondażach przedwyborczych.
  • Politycy PiS, którzy przewinęli się w międzyczasie, też musieli się wycofać aby nie tracić poparcia dla partii jako takiej.

    Najlepszą i najskuteczniejszą metodą uniknięcia odpowiedzialności za podjęcie pieruńsko kontrowersyjnej decyzji było zrobienie szumu medialnego i podawanie sprzecznych ze sobą informacji. Dzięki temu prostemu zabiegowi nikt nie jest w stanie palcem wskazać, kto za to odpowiada. Nastroje anty-PiS nieco oczywiście wzrosły, nie na tyle jednak, żeby zagrozić kampanii.

    A po co to komu?

    Myślę, że powody podjęcia takiej decyzji przez Jarosława Kaczyńskiego - bo szczerze mówiąc nie mam większych wątpliwości co do tego, że on zadecydował - są, z grubsza rzecz biorąc, trzy.

  • Po pierwsze, ambicje prywatne. Jarosław nigdy nie zadowalał się półśrodkami, czego sztandarowy przykład widzieliśmy, kiedy rozwiązał rząd żeby udowodnić opozycji, że stoi za nim cały naród. Nie wyszło, ale to jest właśnie metoda J. Kaczyńskiego: wszystko albo nic. Stąd nie mogło mu wystarczyć pochowanie brata ze wszystkimi honorami należnymi głowie państwa - to musiało być absolutnie wyjątkowe wydarzenie. I było...

  • Po drugie, kontynuacja sposobu działania. Jarosław zawsze miał
    tendencję do siedzenia w cieniu swojego brata, który z kolei wysuwał się zawsze na pierwsze miejsce. Strategia o tyle dobra, że Lech faktycznie bardziej nadawał się na świeczniki, a Jarosław do faktycznego rządzenia. Teraz jest podobnie: J.K. w cieniu swojego Wielkiego Brata zamierza wypełniać Jego Testament. Nic nowego.

  • Po trzecie, stworzenie własnej wersji historii. Takiej, w której PiS zostanie nagle, skokiem, przeniesiony z pozycji wkurzającego ugrupowania, na piedestał wszelkich wartości moralnych, symbol Polski wręcz.

    I tym ostatnim właśnie zajmiemy się w następnym odcinku...

  • 5 May 2010 by Kira | odsłon: 90 podsumowano (0) razy


    DODAJ KOMENTARZ:

    nick:
    mail: (opcjonalnie)


    Wpisz kod z obrazka przed dodaniem komentarza:
    poczytaj o psiakach

    archiwum: Kamila - historia naszych 8 miesięcy

    archiwum 2010:
    12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

    archiwum 2009:
    12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

    archiwum 2008:
    12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

    archiwum 2007:
    12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

    archiwum 2006:
    12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

     
    cyber-girl.net

    Kontakt | Copyright © Kira | CMS updated by Kocurro | | Powered by  MyPagerank.Net | sztuk online: 2