W poprzednim odcinku pisałam o tym, jak to katastrofa pod Smoleńskiem i śmierć Lecha Kaczyńskiego zmieniła nagle drastycznie stosunek społeczeństwa do
prezydenta K. Z dnia na dzień dosłownie w miejsce wcześniejszego "wkurzającego kurdupla" pojawił się bohater narodowy.
Wyjaśniałam również
mechanizm tej zmiany oceny polityki prowadzonej przez zmarłego prezydenta.

Zmiany w świadomości Polaków wywołane katastrofą samolotu rządowego nastąpiły gwałtownie. Dosłownie z godziny na godzinę. Ci sami ludzie, którzy 9.
kwietnia uważali Lecha Kaczyńskiego za zarazę polskiej polityki, już 10. po południu nie byli tego wcale tacy pewni, a 11. stwierdzali, że w sumie
całkiem niezły prezydent z niego był.
Ta zmiana jest nadal świetnie widoczna na dużych portalach internetowych, w filmach YouTube, czy
nawet na forach dyskusyjnych i prywatnych blogach. Bo przecież "o zmarłych nie mówi się źle", więc ich grzechy puszczamy w niepamięć.
Odwrócenie nastrojów świetnie pokazuje sondaż TNS OBOPTrafili z tym badaniem
przypadkiem w bardzo ciekawy okres, ponieważ prowadzono je w dniach 8-14 kwietnia 2010r. Wyszło więc tak, że część respondentów odpowiadała jeszcze
przed katastrofą, część bezpośrednio po niej, a niektórzy dopiero kilka dni po śmierci prezydenta.
oceny prezydentury z dni 8. - 9.
kwietnia: noty pozytywne: 26%
noty negatywne: 64%
oceny prezydentury z dni 10. - 11. kwietnia:
noty pozytywne: 43%
noty negatywne: 37%
oceny prezydentury z dni 12. - 14. kwietnia:
noty pozytywne: 52%
noty negatywne: 22%

Widać jaskrawo, że oceny rządów prezydenta
nie były w tym okresie obiektywne, lecz wynikały z chwilowych, silnych emocji.
Żałoba narodowa, powszechna szopka medialna i
nacechowane żalem oraz pozytywnymi ocenami "dobrego męża i ojca, dbającego o naród polityka" wypowiedzi polityków sprawiły, że Lechowi Kaczyńskiemu po
raz pierwszy od krótkiego czasu po objęciu prezydentury udało się aż tak poprawić swoje notowania w społeczeństwie.
Zmieniały się też oceny rządu i premiera
Ponieważ odpowiedzi respondentów wynikały w dużej mierze z żałoby
narodowej, nikogo nie dziwi chyba również i to, że oceny działalności premiera Tuska i rządu także ulegały zmianom. Tu jednak trend jest inny.
oceny rządu i premiera z dni 8. - 9. kwietnia:
rząd - noty pozytywne: 36%
rząd - noty negatywne: 56%
premier - noty pozytywne: 50%
premier - noty negatywne: 40%
oceny rządu i premiera z dni 10. - 11. kwietnia:
rząd - noty pozytywne: 28%
rząd - noty negatywne: 53%
premier - noty pozytywne: 42%
premier - noty negatywne: 42%
oceny rządu i premiera z dni 12. - 14. kwietnia:
rząd - noty pozytywne: 46%
rząd - noty negatywne: 38%
premier - noty pozytywne: 60%
premier - noty negatywne: 31%
W pierwszych dwóch dniach po katastrofie zadziałała blokada
antydualistyczna - ponieważ ludzie nagle masowo zaczęli pozytywnie oceniać Lecha Kaczyńskiego, spadły nieco notowania rządu oraz premiera Tuska.
Jednak po pierwszym fochu na Tuska - "jak on mógł być przeciwko Kaczyńskiemu!" - liczba pozytywnych ocen wystawionych jemu i rządowi zaczęła
dość konkretnie wzrastać. Sugeruje to, że po otrząśnięciu się z pierwszego szoku, społeczeństwo zaczęło jednak kojarzyć konkretne wydarzenia.
A wydarzeniem dominującym był pogrzeb na Wawelu
Ale o tym już w następnym
odcinku...