Styczeń 18, 2018

zuck, u’re weird. i like u.

facebook: marketing stop
normalnie polubiłam zuckerberga. dwa razy. pierwszy, kiedy marketoidzi wszystkich fanpejdży zaczęli lamentować i na wariata szukać ratunku dla swoich zasięgów. drugi, kiedy doczytałam wyjaśnienie marka odnośnie tego ruchu i porównałam to sobie z prezentowanym całkiem niedawno planami dotyczącymi kierunku rozwoju facebooka.

Continue reading

Wrzesień 13, 2014

demokracja? nie, bankokracja. i to od dawna

internet zbulwersowała informacja o staruszce z alzheimerem, na konto której nabrano 18.000 zł kredytów. w normalnym układzie powinno to być niemożliwe – ale nie w kraju, gdzie trwa gonitwa za prowizjami, a każdy bank spróbuje wcisnąć ci dokładnie wszystko, co akurat ma na liście limitów do wyrobienia. nie tylko bank, różne chwilówki dokładnie tak samo. i co ciekawe samo w sobie, nie tylko nikt z tym nie próbuje nic robić, ale wręcz polityka i sami szefowie banków naciskają mocno, żeby poprawiać statystyki wciskania.

Continue reading

Styczeń 15, 2014

dlaczego naprawdę umowy śmieciowe są złe

no i proszę, wracamy do tematu oZUSowania umów zlecenia i o dzieło. nasz rząd ewidentnie niczego nie nauczył się poprzednim razem, kiedy taka próba skończyła się cyrkiem na cały kraj i delikatnym acz stanowczym wycofaniem się Tuska z pomysłu. ale żeby „Wyborcza” takie same głupoty opowiadała, to aż nie wypada normalnie… tak czy siak jednak, skoro znów wszyscy się zabrali za mówienie, że umowy zlecenia i o dzieło są be, złe, niedobre – to warto sprawdzić, dlaczego. oraz, przede wszystkim, dla kogo są złe i niedobre.

Continue reading

Wrzesień 24, 2013

na wolontariat lub darmowy staż frajera przyjmę

ci, którzy czytają mnie trochę dłużej kojarzą zapewne, że parę lat temu nabijałam się z ówczesnych frajerów, którzy pracowali po tak zaniżonych stawkach, że w pale się to nie mieściło. wyrażałam też wówczas nadzieję, że może następne pokolenie, zorientowane jednak konsumencko, będzie mądrzejsze i pogoni takich naciągaczy. cóż, już wiem, że nie jest mądrzejsze. a nawet gorzej – to pokolenie zasuwa bez żadnych stawek.

Continue reading

Czerwiec 5, 2013

Matki I Kwartału wygrały roczny macierzyński

sejm przyjął ustawę, która daje prawo do znacznie dłuższego niż dotąd, bo aż 52-tygodniowego urlopu macierzyńskiego, wszystkim matkom, które urodziły swoje maluchy w 2013 roku. za ustawą głosowało 409 posłów, nikt nie był przeciw, nikt też nie wstrzymał się od głosu. można uznać, że jest to duży sukces „Matek I kwartału”, które od samego początku protestowały przeciwko ustaleniu tak dziwnej – połowa marca – daty początku obowiązywania ustawy. pytanie, czy jest to też sukces wszystkich młodych kobiet i matek?

Continue reading

Kwiecień 27, 2013

mOkazja jest świetna, ale…

mBank wystartował z nową propozycją dla wszystkich, którzy lubią polować na okazje. tak też się zresztą oferta nazywa – mOkazje – i proponuje, jak łatwo się domyślić, rabaty na zakup różnych rzeczy i usług. niewątpliwą zaletą jest to, że system jest banalnie prosty i szybki w obsłudze. wadą, jak zwykle – to, że będzie nas próbować przekonać do zmiany przyzwyczajeń zakupowych. ogólnie jednak spojrzeć warto.

Continue reading

Styczeń 18, 2013

Alior Sync znów daje kasę. tym razem 20 złotych.

poprzednia promocja Alior Sync wypadła nadzwyczaj dobrze (zwłaszcza dla kont biorących w niej udział klientów), warto więc wziąć udział i w obecnej. tym razem pieniądze – konkretnie 20 zł – dostać można w zamian za założenie sobie konta PayPal. a jak założy się je przez Alior Sync, to są i dodatkowe korzyści.

Continue reading

Grudzień 1, 2012

na kij komu e-papieros na tytoń

fajki elektroniczne są wynalazkiem po prostu cudownym. można je palić bez szprycowania się toną trującej chemii, gdziekolwiek się chce bez względu na zakazy, ustawić sobie dokładnie poziom nikotyny, dobrać jakikolwiek chce się smak. wszystkie te zalety wynikają jedynie z pozbycia się tytoniu. jaki więc jest sens tego, co wprowadza właśnie Janty – czyli e-papierosów umożliwiających… palenie tytoniu?

Continue reading

Sierpień 24, 2012

determinacja handlowców i głupota klientów

po raz kolejny miałam przyjemność (?) porozmawiania sobie przez telefon z przedstawicielem handlowym swojego operatora. właściwie, to przedstawicielką. ale za to maksymalnie zmotywowaną i upartą. chyba. bo nie wiem jak bez tego można wytrzymać pracę, polegającą na wciskaniu kitu takiego kalibru, jakim zostałam uraczona.

Continue reading

Lipiec 30, 2012

szersza perspektywa

czasami w życiu zdarzają się rzeczy, które potrafią załamać człowieka psychicznie. czasami po prostu takie, które rozwalają nam spokojną dotychczas egzystencję i zmuszają do różnych dziwnych zmian, zazwyczaj wyjątkowo wkurwiających. właśnie mi się takie coś zrobiło – i patrząc wprost na sytuację, byłam na początku mocno wpieniona. ale już mi przechodzi, bo spojrzenie na sprawę z szerszej perspektywy pozwoliło mi stwierdzić, że wyjdzie mi to na zdrowie.

Continue reading