Styczeń 18, 2018

zuck, u’re weird. i like u.

facebook: marketing stop
normalnie polubiłam zuckerberga. dwa razy. pierwszy, kiedy marketoidzi wszystkich fanpejdży zaczęli lamentować i na wariata szukać ratunku dla swoich zasięgów. drugi, kiedy doczytałam wyjaśnienie marka odnośnie tego ruchu i porównałam to sobie z prezentowanym całkiem niedawno planami dotyczącymi kierunku rozwoju facebooka.

Continue reading

Marzec 30, 2016

siis od uke, czyli ludzie ludziom zgotowali ten los


jestem właśnie w trakcie maratonu corocznych sprawozdań z działalności telekomunikacyjnej (brzmi dumnie, co nie?) dla uke. pamiętam jeszcze, jak całkiem niedawno narzekałam sobie, że to właśnie urząd komunikacji elektronicznej uparcie wymaga komunikacji analogowej. już mi przeszło. zaraz po tym jak zobaczyłam, w jaki sposób życzą sobie być informowani elektronicznie…

Continue reading

Styczeń 18, 2016

weź mi to popraw – poprawność językowa w zaniku


zauważyłam ostatnio, że coraz częściej wpadają mi zlecenia nie tyle napisania czegoś, ile poprawienia tego, co już naklepał ktoś inny. czyli, mówiąc wprost, korekty. niektóre są banalne, wystarczy trochę wygładzić tekst i jest ok. inne niestety wymagają praktycznie napisania tego samego od początku. leży i płacze nie tylko ortografia, ale przede wszystkim stylistyka, składnia, sposób budowania zdań, brak spójności między poszczególnymi akapitami, złe użycie różnych trybów… ogólnie, w tekstach jest taki chaos, że ciężko uwierzyć, że jedna osoba to napisała i uznała że jest dobre – a inna za to zapłaciła… o co u licha chodzi?

Continue reading

Listopad 9, 2015

sos bokserom: fundacja, która zapomniała, że ma pomagać


rok 2015 zbliża się ku końcowi. już całkiem niedługo zaczniemy się zastanawiać, na co przeznaczyć swój 1% z podatków. historia diany, prawie 14-letniej bokserki, jak i kilku innych psów, które znalazły się w podobnej sytuacji, pokazuje niestety, że trzeba bardzo dokładnie sprawdzać, kogo i jakie działania w ten sposób finansujemy. są bowiem fundacje, które najwyraźniej zapomniały zupełnie, że ich zadaniem powinno być pomaganie zwierzętom, a nie ich dobijanie.

Continue reading

Czerwiec 25, 2015

digital nomad, czyli gdzie przespałam ostatnią dekadę…? a. tak. w domu.

macie czasami tak, że jak wam się wszystko już dosłownie wali na łeb, nic nie sprawia frajdy, a rzeczy, którymi się zajmujecie od iluś-tam miesięcy doprowadzają powoli do szewskiej pasji – jedno nieznaczące w sumie wydarzenie sprawia, że dostajecie spowrotem tego kopa do działania? ja w sumie nie ;)) ale właśnie coś takiego mi się zdarzyło. przetrząsając neta, spotkałam się przypadkowo klawisze w klawisze (jego pewnie dotykowe) z człowiekiem, który właśnie wrócił z azji i przygotowuje się do wycieczki na irlandię. na trochę, pomieszkać, porobić rzeczy – i przenieść się gdzieś indziej. a tym, co daje mu taką absolutną wolność, jest nic innego, jak pasja wspomagana internetem i różnymi nowinkami technicznymi.

Continue reading

Luty 27, 2014

rewolucja z nutą glamour

pamiętajcie moi drodzy, że jeśli chcecie pisać o Ukrainie, to musicie pisać yntelygentnie, górnolotnie, z wieloma głębokimi przemyśleniami. najlepiej jak sobie przy tym popłaczecie, zapalicie świeczkę, powyzywacie trochę władzę od morderców. a, no i używajcie słów typu “bestialstwo”, “zgroza”, i tak dalej. bo jeśli o tym zapomnicie i zajmiecie się tylko jakąś pierdołowatą przemianą wewnętrzną czy tam innym przewartościowaniem swojego życia, to wyjdziecie na niewrażliwych i głupich.

Continue reading

Luty 3, 2014

UKE urwie wam od internetu

za siedmioma urzędasami, za siedmioma decyzjami, siedział sobie dostawca internetu. i zastanawiał się poważnie, czy kogoś nie uszkodzić – wtedy przynajmniej sprawa znalazłaby się w sądzie, a nie na biurku prezesa UKE. jeśli chcecie wybrać się na spacer między ośnieżonymi górami dokumentów i przepisów prawnych, krętymi dróżkami pozwalającymi je spokojnie omijać przez nieograniczony okres czasu – to serdecznie zapraszam.

Continue reading

Styczeń 12, 2014

komputery: pomagają, czy przeszkadzają w nauce?

od czasu do czasu trafiam w necie na kolejny tekst “wykazujący” szkodliwość komputerów. zwykle podczas lektury głównie się śmieję, i mniej więcej z takim podejściem zerknęłam w wywiad, którego udzielił “Trójce” prof. Manfred Spitzer. i się nacięłam.

Continue reading

Grudzień 22, 2013

jak Bratkowska zepsuła święta katoprawicy

przez internet przelewa się fala krytyki Katarzyny Bratkowskiej, która rzuciła w rozmowie w “tak czy nie” tekstem, że w wigilię zamierza sobie usunąć ciążę. co ciekawe, tym razem udało jej się zrobić taki cyrk, że krytyka leci z każdej strony. jedni zarzucają jej rzecz jasna chęć popełnienia mordu z premedytacją. inni skupiają się po prostu na tym, że oświadczenie jest z deka niesmaczne i nie na miejscu. i tak się wszyscy zafiksowali, że chyba właściwie nie czytają, co ona powiedziała. znaczy, poza tą wigilią aborcyjną.

Continue reading

Listopad 21, 2013

bohaterski marketing, marketingowy bohater

…na frajera wprost z ekranu, Alt-medowiec mruga – chodź, opowiem ci bajeczkę,  bajka będzie długa… a ja postaram się ją streścić, bo to, co wykonują właśnie na naszych oczach TVN do spółki z niejaką Renatą Radomską i wynajętą przez nią agencją reklamową, jest lepsze niż Baśnie braci Grimm. ale zacznijmy od początku: od konkursu “Zwykły Bohater”…

Continue reading