chomikuj.pl :: blip :: twitter :: facebook :: goldenline :: profeo :: nasza-klasa

cyber-girl.net

Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...

Zefirek PCC - nowa jakość e-palenia

Jak już zapewne wszyscy zainteresowani (i niezainteresowani) zdążyli się zorientować - gówno mi wyszło z rzucenia palenia. Mimo, że faktycznie przez prawie rok nie wzięłam do ręki tego dymiącego świństwa. Najwyraźniej nie tylko moja silna wola jest słaba, ale i metodę sobie do dupy znalazłam.

No to czas spróbować czegoś nowego...

zefirek-pcc.jpg

Nowa metoda: Zefirek PCC plus Nicorette Inhaler

Ta forma protezy papierosa bardzo mi podpasowała. Jest nikotyna. Jest też dymek. Można sobie "kopcić" w momentach, kiedy ochota sięgnięcia po papierosa, będąca konsekwencją kilkunastu lat palenia, jest średnio możliwa do opanowania. Torturowanie się jakoś się u mnie nie sprawdza, trzeba więc mieć substytut...

Zostaje jeszcze kwestia zastosowania nowo nabytych środków...

Tym razem plan mam bardziej perfidny niż poprzednio...

Zamówiłam sobie liquid bez nikotyny, o smaku Cherry, od Colinss'a - powinien przyjść jakoś tak we wtorek - środę.

E-papierosa mam z ładowarką kieszonkową, więc będę swobodnie mogła sobie doładowywać w miarę potrzeby i nie zostanę "na lodzie".

Zakupione inhalatory Nicorette dadzą mi kopa nikotynowego wtedy, kiedy uznam, że jednak nałóg dopomina się swojego.

Czysto, bezpiecznie, bez trucia

Tym razem plan polega na tym, żeby na początek oddzielić kompletnie uczucie pobudzenia i przyjemności powodowane nikotyną - od samego odruchu sięgnięcia po papierosa i puszczenia dymka.

Powinno to skutecznie zaburzyć utarte przyzwyczajenie, zgodnie z którym to papieros = frajda.

Nic na siłę, powoli - trułam się tyle czasu, że parę dni w tą czy tamtą różnicy nie robi. Oddzielać nikotynę od gestów będę stopniowo, myślę, że rozłożę to sobie na jakiś tydzień do dwóch.

Potem powinno być już z górki

E-papierosa bez nikotyny w zasadzie mogę sobie zachować, w niczym mi nie przeszkadza. Odstawienie samej nikotyny, jako że teraz będzie skojarzona z inhalatorem, powinno być o niebo łatwiejsze niż przy kojarzeniu jej z papierosem.

Tyle przynajmniej teorii...

Praktyka, jak widać na załączonym obrazku, nie za bardzo mi wyszła. Ponownie zresztą, bo nie pierwszy raz przecież rzucam palenie :P

No ale zobaczymy. Może z głupia frant tym razem wyjdzie? A może tymi ciągłymi próbami tak sobie fajki w końcu obrzydzę, że przestanę mieć na nie ochotę...? Nie obraziłabym się.

18 Apr 2010 by Kira | odsłon: 137 podsumowano (0) razy


DODAJ KOMENTARZ:

nick:
mail: (opcjonalnie)


Wpisz kod z obrazka przed dodaniem komentarza:
poczytaj o psiakach

archiwum: Kamila - historia naszych 8 miesięcy

archiwum 2010:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2009:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2008:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2007:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2006:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

 
cyber-girl.net

Kontakt | Copyright © Kira | CMS updated by Kocurro | | Powered by  MyPagerank.Net | sztuk online: 1