W poprzednim odcinku pisałam o tym, jak to katastrofa pod Smoleńskiem i śmierć Lecha Kaczyńskiego zmieniła nagle drastycznie stosunek społeczeństwa do prezydenta K. Z dnia na dzień dosłownie w miejsce wcześniejszego "wkurzającego kurdupla" pojawił się bohater narodowy.
Wyjaśniałam również mechanizm tej zmiany oceny polityki prowadzonej przez zmarłego prezydenta.
 Zmiany w świadomości Polaków wywołane katastrofą samolotu rządowego nastąpiły gwałtownie. Dosłownie z godziny na godzinę. Ci sami ludzie, którzy 9. kwietnia uważali Lecha Kaczyńskiego za zarazę polskiej polityki, już 10. po południu nie byli tego wcale tacy pewni, a 11. stwierdzali, że w sumie całkiem niezły prezydent z niego był. Ta zmiana jest nadal świetnie widoczna na dużych portalach internetowych, w filmach YouTube, czy nawet na forach dyskusyjnych i prywatnych blogach. Bo przecież "o zmarłych nie mówi się źle", więc ich grzechy puszczamy w niepamięć. Odwrócenie nastrojów świetnie pokazuje sondaż TNS OBOP.Całość tekstu na: cyber-girl.net/felietony/
|
28 Apr 2010 by Kira | odsłon: 96
|
podsumowano (0) razy
|
Istnieje wiele różnych sposobów określania momentu owulacji - od tak zwanych metod naturalnych, jak obserwacja temperatury, śluzu czy szyjki macicy, po metody laboratoryjne wykorzystywane przez lekarzy. Większość z nich jest jednak mało wygodna do zastosowania.
Jest jednak prosty sposób samodzielnego wyznaczenia dnia owulacji bez mozolnego spisywania temperatury i objawów śluzu czy szyjki. Są to testy owulacyjne.
 Wyglądem i sposobem użycia do złudzenia przypominają znane większości kobiet testy ciążowe - z tym jednak, że mierzą poziom innego niż hCG hormonu. Można je nabyć w większości aptek już za kilka złotych. Testy owulacyjne są bardzo przydatne dla kobiet, które starają się o dziecko i chcą być pewne, że te starania przypadają w okresie płodnym. Jak działają testy owulacyjne?Całość tekstu na: cyber-girl.net/medycyna/
|
27 Apr 2010 by Kira | odsłon: 86
|
podsumowano (0) razy
|
Pamiętacie pierwszą część tego tekstu? Wspomniałam w niej, że po przejrzeniu wielu materiałów dotyczących śmierci Michaela Jacksona - przestałam być pewna, że faktycznie zmarł 25 czerwca zeszłego roku.
Podtrzymuję. I zaraz wyjaśnię dlaczego.
 Zaczęło się niewinnie: kując akurat anatomię, nadziałam się na raport z sekcji zwłok MJ. Uznałam więc, że jest całkiem dobra okazja zobaczyć jak to, czego się uczę, ma się do rzeczywistości patomorfologicznej... Okazało się, że się nie ma.Do wyjaśnienia dlaczego, potrzebny będzie mój chomik - kira_f: -> katalog Cyber-Girl.NET -> do u think this is it -> mj_case_report.pdf Konieczna jest też znajomość języka angielskiego i pewnego zakresu słownictwa medycznego w tymże języku. Interesuje nas strona 32. raportu z sekcji.Całość tekstu na: cyber-girl.net/felietony/
|
27 Apr 2010 by Kira | odsłon: 89
|
podsumowano (0) razy
|
Niby wszyscy wiedzieli, że Islandia to jeden wielki wulkan, ale dopiero w tym miesiącu sobie o tym przypomnieliśmy. Stało się to za sprawą wulkanu Eyjafjallajökull, zwanego teraz w Necie pieszczotliwie Ejjawamhujadampolatać. Wyrzucił on bowiem z siebie taką chmurę pyłu, że praktycznie sparaliżował ruch lotniczy w Europie.
Teraz jest względny spokój, ale eksperci twierdzą, że to jeszcze nie koniec.
 Wybuch, który nastąpił przed kilkoma dniami poprzedziło tysiące niewielkich trzęsień ziemi, które nawiedziły rejon miesiąc wcześniej. Wulkan zaczął zresztą wykazywać aktywność już od początku tego roku, erupcja była jednak tak łagodna, że nawet urządzenia pomiarowe jej nie wykryły. Usłyszeliśmy o niej natomiast wszyscy, ponieważ powstała przy tej okazji chmura pyłu wulkanicznego niefortunnie skierowana została przez wiatry prosto w środek Europy. Samoloty przestały latać, ludzie ugrzęźli daleko od domów na lotniskach, koleje i przewoźnicy autobusowi uruchomili dodatkowe linie, otworzyli szampana i liczyli kasę. Na szczęście już po paru dniach sytuacja się ustabilizowała. Wulkanolodzy są jednak zdania, że to dopiero początek.
Od paru dni jedną z moich ulubionych rozrywek jest zadawanie jednego i tego samego pytania wszystkim osobom, które wygłaszają teksty "wielki człowiek", "bohater", "tyle zrobił dla Polski". Pytanie jest wredne i paskudne, bo wymaga merytorycznej odpowiedzi.
Brzmi ono: a CO konkretnie dla Polski zrobił...?
 Jak dotąd nikt nie udzielił mi konkretnej odpowiedzi, a najbardziej merytoryczne opierały się na tym, że był fajnym mężem i leciał wygłosić zapierające dech w piersiach przemówienie. No i zginął bohatersko oczywiście, jakże by inaczej. Czy w ogóle istniały jakieś zasługi L. Kaczyńskiego dla kraju? Cóż, owszem, parę było. Współpracował z Solidarnością w newralgicznych okresach jej działalności. Z uporem maniaka rozliczał wszystkich ze wszystkiego, co w pewnym zakresie jednak parę spraw naświetliło. Tylko, że to jakieś takie mało spektakularne, a i od bohaterstwa jednak odległe o lata świetlne... A jednak L. Kaczyński stał się wczoraj Symbolem. Patriotyzmu i Polski. Patrzcie więc i uczcie się: na waszych oczach tworzy się Historię Polityczną.Całość tekstu na: cyber-girl.net/felietony/
|
19 Apr 2010 by Kira | odsłon: 83
|
podsumowano (0) razy
|
Jak już zapewne wszyscy zainteresowani (i niezainteresowani) zdążyli się zorientować - gówno mi wyszło z rzucenia palenia. Mimo, że faktycznie przez prawie rok nie wzięłam do ręki tego dymiącego świństwa. Najwyraźniej nie tylko moja silna wola jest słaba, ale i metodę sobie do dupy znalazłam.
No to czas spróbować czegoś nowego...
Nowa metoda: Zefirek PCC plus Nicorette InhalerTa forma protezy papierosa bardzo mi podpasowała. Jest nikotyna. Jest też dymek. Można sobie "kopcić" w momentach, kiedy ochota sięgnięcia po papierosa, będąca konsekwencją kilkunastu lat palenia, jest średnio możliwa do opanowania. Torturowanie się jakoś się u mnie nie sprawdza, trzeba więc mieć substytut... Zostaje jeszcze kwestia zastosowania nowo nabytych środków...
Myślę, że wypada wspomnieć: 18 kwietnia 2010r., w Krakowie, na Wawelu, odbywa się pogrzeb polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Został wybrany na najwyższe stanowisko w Polsce w wyborach prezydenckich w 2005 roku.
 Lech Kaczyński zginął 10 kwietnia 2010 w katastrofie polskiego Tu-154 w Smoleńsku, w drodze na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej. Wraz z nim zginęło 95 innych osób, także wysokich urzędników państwowych. Przyczyny katastrofy nie są na razie znane. Dzisiaj prywatny komentarz byłby niestosowny. Poczekam do jutra...
|
18 Apr 2010 by Kira | odsłon: 79
|
podsumowano (0) razy
|
1 2 >
|