chomikuj.pl :: blip :: twitter :: facebook :: goldenline :: profeo :: nasza-klasa

cyber-girl.net

Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...

Banda hi-PO-krytów, czyli gruba krecha Tuska

Wielu znanych mi osobiście i z Internetu długoletnich palaczy, od paru miesięcy przestało się truć. Bez wyrzeczeń, problematycznego zrywania z nałogiem, z dnia na dzień. Ale koniec z tą samowolką - rząd postanowił ukrócić brak odprowadzania odpowiedniego podatku do budżetu i zamierza zrobić nam dobrze.

Panie Tusk i Spółko - od robienia mi dobrze to ja mam męża.

evo-intellicig.jpg

Mowa oczywiście o kolejnej wersji nowelizacji Ustawy Antynikotynowej. Tym razem oberwało się nie tylko knajpom, co akurat mi nie przeszkadza kompletnie - ale także największemu wynalazkowi XX wieku. Elektronicznym papierosom.

Stoją kością w gardle nie tylko koncernom tytoniowym, ale i najwyraźniej naszemu rządowi. No bo jak to tak, społeczeństwo przestaje kupować fajki po 10pln za paczkę, nie odprowadza akcyzy - i jeszcze ma się przy tym nie męczyć rzucaniem...? Totalnie bez sensu.

Postanowiono ukrócić tą samowolkę. Rzecz jasna dla naszego dobra.

Lekarze mówią wprost: to nie nikotyna stanowi największy problem medycyny, ale całe to świństwo, które wydziela się w procesie spalania tytoniu:
  • w dymie papierosowym zawartych jest kilka tysięcy związków chemicznych trujących i rakotwórczych dla każdego, kto je wdycha;
  • wypalenie każdego kolejnego papierosa upośledza elastyczność naczyń krwionośnych i znacznie podnosi ciśnienie tętnicze;
  • zawarte w dymie związki chemiczne zmniejszają wydolność serca;
  • każde wypalone 15 papierosów powoduje jedną mutację DNA, a te prowadzą wprost do upośledzenia istotnych funkcji tkanek.

Lista przypadłości wywoływanych paleniem tytoniu jest długa jak papier toaletowy. Ten czterowarstwowy.

Sama nikotyna dla odmiany nie jest jakoś szczególnie szkodliwa.

Codziennie wypijamy parę kaw, kilka herbat, czasami jakiegoś kielicha, wdychamy smog na ulicach. Szkodzi nam to znacznie bardziej niż sama czysta nikotyna.

Ta bowiem robi się mocno szkodliwa w zasadzie dopiero w dość sporych ilościach, a zabić może po solidnym przedawkowaniu. Oczywiście, jest to alkaloid o działaniu narkotycznym, więc przesadą byłoby twierdzenie, że jest dla organizmu obojętna. Jej szkodliwość to jednak bajka w porównaniu z tym, co robi z nami dym tytoniowy.

Mało kto jest w stanie doprowadzić do przedawkowania, ponieważ przy paleniu papierosów znacznie szybciej robi nam się niedobrze, przy próbie dalszego kopcenia zaczynamy zwyczajnie rzygać - i to na tyle.

Istnieje jednak bardzo prosty sposób przedawkowania nikotyny: nakleić sobie parę plasterków Nicorette czy innego Niquitina. Zresztą, niektórym wystarczy nawet jeden - co osobiście przetestowałam. Godzinę po przyklejeniu plastra z najwyższą dawką zaczęło mi się tak kręcić w głowie, że miałam poważne wątpliwości czy dam radę odkleić i dojść do jakiejś bezpiecznej powierzchni płaskiej.


Ale zdaniem rządu szkodliwy jest tylko e-papieros.

Bez problemu możemy w każdym kiosku kupić paczkę papierosów, których zabójcze działanie na organizm zostało wielokrotnie sprawdzone i udowodnione ponad wszelką wątpliwość.

Bez problemu możemy w każdej aptece dostać bez recepty śmiertelną dawkę nikotyny, w postaci drażetek, gum do żucia, plasterków czy inhalatorów.

Ale to nie szkodzi. One są politycznie poprawne, w końcu stoi za nimi gruba kasa. Za e-papierosem nie, dlatego zawierający bezpieczną dawkę nikotyny kartridż musi być całkowicie zakazany i nielegalny.

Ustawa mówi bowiem tak...

Nowelizacja Ustawy Antynikotynowej aktualnie zawiera dwie irytujące poprawki. Pierwsza obejmuje reklamę i w sumie tej by się nawet można było nie czepiać, gdyby nie to, że e-papieros reklamowany jest zwykle właśnie jako środek zastępczy dla palaczy.

Art. 8 ust. 1:
Zabrania się reklamowania i promocji wyrobów tytoniowych, rekwizytów tytoniowych i produktów imitujących wyroby lub rekwizyty tytoniowe oraz symboli związanych z używaniem tytoniu we wszelkiej formie.

Gorzej jednak, że Ministerstwo zamierza zakazać:

[...] produkcji i sprzedaży inhalatorów nikotyny z wyjątkiem produktów leczniczych i wyrobów medycznych.


A to w wolnym tłumaczeniu oznacza tyle, że nadal będzie można kupić bez problemu rakotwórcze papierosy i niebezpieczne - jak się przekonałam - plasterki, ale e-papierosa już nie.

Uzasadnienie?

Jest. Tyle, że zupełnie idiotyczne:

Elektroniczny papieros nie ma odpowiednich badań i norm bezpiecznego używania. Przyjmowanie niekontrolowanych dawek nikotyny grozi uzależnieniem od tego alkaloidu, a nawet przedawkowaniem.

- tak zakaz sprzedaży e-papierosów uzasadnia Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa.

Tyle, że jest to durnowate pitolenie. Po e-papierosa sięgają przecież ci, którzy już są uzależnieni od nikotyny - wdychają ją więc po prostu nadal, tak jak wcześniej przez zazwyczaj paręnaście lat, tylko nie trują się substancjami smolistymi i tysiącami szkodliwych związków chemicznych.

Na szczęście mamy też normalnych posłów i senatorów...

Istnieje pewna szansa, że unikniemy tego zakazu. Niestety nie wynika z inteligencji obsady Ministerstwa Zdrowia - ale z istnienia posłów nałogowców, którzy sami e-papierosy palą i polecają innym.

Ta ustawa nie ma szans w Senacie. Pomysł jest absurdalny. To zawracanie głowy. Nigdy mi się zdarzyło przedawkować.

- twierdzi senator PO Łukasz Abgarowicz, który sam jest e-palaczem. A poseł Lewicy Marek Wikiński z komisji Przyjazne Państwo i zapowiada, że postara się zmienić przyjęte przepisy, gdy projekt zmian w ustawie trafi na posiedzenie plenarne.

Miejmy więc nadzieję, że sami użytkownicy e-papierosów, których w Sejmie i Senacie już trochę jest, nie będą samym sobie chcieli uwalać tej znacznie jednak zdrowszej alternatywy tytoniu...

28 Jan 2010 by Kira | odsłon: 70 podsumowano (2) razy


Komentarze: 2

by orlinos @ 28 Jan 2010 - 11:36
"Z wyjątkiem produktów leczniczych i wyrobów medycznych" - teraz trzeba tylko będzie odpowiednio zinterpretować przepis i pozwolić ludziom "leczyć się" nikotyną.

My Polacy już nie takie bzdury obchodziliśmy. ;-)

by Kocurro.pl @ 28 Jan 2010 - 22:53
Zgadzam się z kolegą w całej rozciągłości. Takie sformułowanie daje nieskończone możliwości nadin... tfu interpretacji. Damy radę, ale może by tak jakieś społeczne nieposłuszeństwo tuż przed wyborami ? :)

DODAJ KOMENTARZ:

nick:
mail: (opcjonalnie)


Wpisz kod z obrazka przed dodaniem komentarza:
poczytaj o psiakach

archiwum: Kamila - historia naszych 8 miesięcy

archiwum 2010:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2009:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2008:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2007:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2006:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

 
cyber-girl.net

Kontakt | Copyright © Kira | CMS updated by Kocurro | | Powered by  MyPagerank.Net | sztuk online: 2