|
|
|
Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
|
|
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...
|
|
|
|
Miało być pięknie, nowocześnie i atrakcyjnie. Wyszło jak zwykle. Po ponad roku odstawiania cyrków związanych z uruchomieniem w Polsce usługi telewizji mobilnej - okazuje się, że mało kogo ona tak naprawdę interesuje...
 Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, p. Anna Streżyńska, napaliła się straszliwie na uruchomienie nadajników telewizji mobilnej w standardzie DVB-H. Trzeba przyznać też, że naskakała się naokoło tego tematu - samo przekonanie KRRiT, że nic im do tego, było majstersztykiem samym w sobie. Niestety, zamiast startu w glorii chwały i z aplauzem, mobilna telewizja popełniła falstart.
Informacja dla wszystkich, którzy zastanawiali się czemu nie ma Cyber-Girl.NET. Zastanawiali się na tyle mocno, że skrzynkę mailową, SMS i Gadu-Gadu mam zatkane totalnie ;>
Przenosiłam w tym tygodniu bloga na inny serwer. W końcu mam wszystko w jednym miejscu - i CGN, i Kisielin.NET, i G-NET. Trochę mnie już męczyło, że to wszystko takie porozrzucane w różnych miejscach - a akurat dostałam kopa motywacyjnego od przeznaczenia, więc od razu przeniosłam.
Tutaj podziękowania dla firmy IBC.PL!
Współpracuję z nimi od ładnych paru lat, i jakość obsługi nieustannie mnie zaskakuje. Nawet taki misz-masz, jakim jest przeniesienie paru różnych domen pod jeden serwer - w IBC załatwiany jest błyskawicznie i bez najmniejszych problemów.
Szanowni Państwo - gratuluję rewelacyjnej firmy. Nie znikajcie mi nigdy z rynku, proszę :)
Tak czy siak - wszystko już działa, jestem, CGN też wrócił. Chwilowo dalszych zawirowań nie przewiduję, aczkolwiek mogę się rzadziej pojawiać.
Mam syndrom wieku średniego. Wracam na studia :>
|
21 Oct 2009 by Kira | odsłon: 72
|
podsumowano (5) razy
|
Przymierzam się właśnie do największego idiotyzmu w swoim życiu, w związku z czym miałam w weekend potrzebę zakupową. Oczywiście, działały tylko hipermarkety i galerie handlowe. Nie kupiłam. Dotarło do mnie za to pewne zjawisko, które kompletnie mi się nie podoba.
Czego nie ma w galeriach handlowych?
KSIĘGARNIZnaczy owszem, istnieją jakieś kioski, w których idzie dostać przewodniki, bestsellery kierowane do czytelnika z IQ niższym niż 100, tudzież poradniki jak przyrządzić drinka. Ale księgarni, takich, w których znajdziesz książki ambitniejsze niż 50-stronicowe romansidło format A6, nie wspominając już w ogóle o książkach przeznaczonych do nauki czy choćby popularnonaukowych - nie ma. Przeraża mnie to. Z dwóch powodów...
|
|
|
|