chomikuj.pl :: blip :: twitter :: facebook :: goldenline :: profeo :: nasza-klasa

cyber-girl.net

Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...

W pogoni za klikami - część I: dziennik.pl

Klik-klik, kolejna odsłona, i następna, i tysiąc. Reklamodawcy będą zadowoleni, zapłacą więcej niż do tej pory. Klik-klik, nieważna jakość, ważna ilość - za jakość nie płacą w końcu, tylko za sztuki. Klik-klik.

Dziennik.pl przeszedł tym razem sam siebie. Chociaż szczerze mówiąc niejaka Kataryna, robiąca teraz bidna za ofiarę losu, też dała ciała po całości. Prawdę mówiąc jednak, wali mnie to z góry na dół - autentycznie, o Katarynie usłyszałam dopiero jak ta afera ruszyła, a pochlebiam sobie, że z obiegu sieciowego jeszcze nie wypadłam. Jej blog bynajmniej mnie nie zachwycił w każdym razie, a postawa Dziennika ani trochę nie zdziwiła.

Bawi mnie natomiast cały ten cyrk, jaki Dziennik stara się naokoło sprawy robić. Klik-klik, jest awantura, są odsłony. To logiczne. Śmieszny jest jednak poziom nabijania tychże odsłon.

29 May 2009 by Kira | odsłon: 70 Czytaj całość... podsumowano (3) razy


Blip-blog, czyli darowanemu starterowi w zęby się nie zagląda

Jak już lojalnie uprzedzałam, za pi razy oko dwa tygodnie wetnie mnie do Kliniki Nadciśnienia Tętniczego w Poznaniu. Netu mieć nie będę, bo to ogólnie beznecie jest, a jakoś mi się nie widzi taszczenie laptopa do szpitala skoro wiem, że będę latać po rozmaitych badaniach.

Ponieważ zaś z braku laku i kit dobry, postanowiłam sobie zrobić maksymalnie dużo "wejść" do netu poprzez Gadu-Gadu. Dlaczego akurat przez nie - w którymś z następnych odcinków.

Niezależnie jednak od powodów wyboru akurat GG, dzisiaj wystartowała podstrona CGN z wklejonym widgetem Blipa.

Nie jest to może szczyt marzeń, ale na jakiś czas w zupełności wystarczy. Tak więc jakby tu się przestało cokolwiek dziać, zapraszam tam ;)

29 May 2009 by Kira | odsłon: 66 podsumowano (0) razy


GoldenFotka.pl ? FotkaLine.pl ? Kurwa, gdzie ja jestem ?!

GoldenLine ogólnie lubię. No, może nawet nie to że lubię, ale przyzwyczaiłam się, sporo fajnych ludzi tam jest, pogadać można, a i parę fajnych kontraktów wpadło w tym czasie. Ale to, co ekipa GoldenLine zrobiła dzisiaj, powaliło mnie na łopatki i kazało rozcieńczyć z wodą część tego przezroczystego płynu z barku...

No bo bez kielicha nie podchodź normalnie: wzięli i france jedne zrobili, uwaga uwaga, ocenianie wypowiedzi. Takimi plusikami i minusikami. Czerwonymi i zielonymi. Żeby ładnie było, no.

Oceniania fotek jeszcze nie ma, ale to nieistotne. Prędzej czy później też będzie, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. I pojawią się funkcjonalności, o jakich nam się nie śniło...

Dlaczego?

Bo to coś, przez co rozmawiamy, to już nie jest Internet. To jest Kliknet. Klikenzi klakenzi klik klak. Nic innego nie jest istotne.

28 May 2009 by Kira | odsłon: 65 Czytaj całość... podsumowano (4) razy


Pomarańczowym sikiem przez lewe ramię [AKTUALIZACJA]

I już wszystko wiadomo - info na końcu

Lubię Orange. Naprawdę. Mam u nich numer w zasadzie od kiedy pamiętam i nigdy nie byłam jakoś mocniej niezadowolona. W Plusie i Erze bywałam cholernie niezadowolona, więc Orange wypada jednak lepiej. Nie, nie próbowałam Play i nie, nie zamierzam - to tak żeby uciąć dyskusję na starcie.

Ale to, co wyczynia mój ulubiony pomarańczowy operator z klientami pre-paid, to normalnie o pomstę do nieba woła i coś powinno spaść z góry i ich piznąć...

Dawno dawno temu przeniosłam sobie numer z pre-paid na abonament, po czym doładowaniami i innymi rozkoszami bycia klientem usług przedpłaconych z ulgą zapomniałam. Jednakowoż w ciągu ostatnich paru tygodni rozbudowuje mi się nieco życie zawodowe, uznałam więc, że czas wprowadzić ponownie do użytku drugi numer.

Oczywiście, uznałam, że skoro ładnie mnie obsłużyli z abonamentem, to z POP-em będzie podobnie. I to było z mojej strony cokolwiek durne założenie...

19 May 2009 by Kira | odsłon: 81 Czytaj całość... podsumowano (5) razy


I am what I am - and I like it

Właśnie jednym szybkim cięciem zakończyłam zaczętą dopiero co terapię u psychologa. Przyjechałam dzisiaj godzinę za wcześnie, i tak sobie siedziałam, czekałam, i myślałam. To ostatnie zawsze wywołuje jakiś kataklizm, więc dzisiaj nie mogło być inaczej.

Tak sobie siedząc i myśląc wymyśliłam w końcu, że w zasadzie to ja nie wiem co ja tam robię. I po co ja to w zasadzie robię. A jak się nie wie po co się coś robi, to logiczne wydaje się zaprzestanie robienia tego - nie?

No bo na logikę, to mam dwa problemy: zespół Aspergera i zeszłoroczny cyrk nadciśnieniowy z efektem w postaci utraty dziecka. Pierwsze w zasadzie mi nie przeszkadza, drugiego i tak mi psycholog nie rozwiązuje. Więc po licho?

18 May 2009 by Kira | odsłon: 61 Czytaj całość... podsumowano (3) razy


Press ANY KEY to get BMW

Orange zrobiło loterię i rozdaje w niej 150 sztuk samochodów BMW 116i. Na całe szczęście marketingowcy nie pojechali po bandzie, i beemki są klasycznie czarne, a nie na ten przykład pomarańczowe.

Zrobili natomiast inną interesującą rzecz, i pieruńsko jestem ciekawa, co im z tego wyjdzie. Żałuję szczerze, że nigdy nie będzie mi dane zobaczyć treści SMS-ów, które przyjdą jako zgłoszenie udziału w loterii...

...ponieważ zasady mówią tak:
aby wziąć udział w loterii, przyślij na numer XXXX zgłoszenie - SMS-a o dowolnej treści, np. "BMW" czy "GRA"

Pamiętacie niesławne "press any key"? Pamiętacie, bo kto nie pamięta... ;) No więc tutaj zrobili "press any few keys, whatever you want". Taki eksperyment: daj małpie klawiaturę telefonu i czekaj, co z tego wyniknie.

Ja już chrzanię tą beemkę, ale dajcie mi zaznać radości intelektualnej i opublikujcie gdzieś zestawienie najciekawszych SMS-ów, jakie przyjdą... Proszę!

18 May 2009 by Kira | odsłon: 61 podsumowano (2) razy


Nobla dla pomysłodawcy soczewek kontaktowych!

Próbowałam nosić okulary. Naprawdę próbowałam. Ale ja się do tego nie nadaję - niewygodne to, ciśnie w nos, spadywuje ;) jak się chcę kawałek przebiec, trzeba odwracać całą głowę jak się chce spojrzeć w bok, pole widzenia jest wkurzająco ograniczone... Pass. Wróciłam do soczewek.

I szczerze: Nobla dla tego, kto wymyślił miękkie soczewki kontaktowe.

Nic nie uwiera w nos, nie muszę się przejmować parowaniem, spadaniem, obracaniem głowy. Mam normalne, zdrowe oczy - tyle, że częściowo demontowane na noc.

Oczywiście, skoro nie chce mi się użerać z okularami, to tym bardziej nie chce mi się użerać z pojemniczkami, płynami, dezynfekowaniem, czyszczeniem, przechowywaniem, płukaniem i całą resztą tej soczewkowej otoczki. To chyba oczywiste, nie?

15 May 2009 by Kira | odsłon: 65 Czytaj całość... podsumowano (0) razy


1 2 >

poczytaj o psiakach

archiwum: Kamila - historia naszych 8 miesięcy

archiwum 2010:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2009:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2008:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2007:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2006:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

 
cyber-girl.net

Kontakt | Copyright © Kira | CMS updated by Kocurro | | Powered by  MyPagerank.Net | sztuk online: 2