chomikuj.pl :: blip :: twitter :: facebook :: goldenline :: profeo :: nasza-klasa

cyber-girl.net

Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...

Palacze - produkt massmediów

Nie palimy od (tu musiałam podejrzeć bo przestałam już dawno liczyć) 34 dni. I niniejszym stwierdzam z pełną odpowiedzialnością co następuje:

* Nie trzeba rzucać palenia, wystarczy przestać palić.
* Niepalenie jest łatwe, nie wymaga kolosalnych wysiłków.
* Niepalenie wymaga wyłącznie podjęcia decyzji o niepaleniu.
* Jest masa korzyści z niepalenia.
* Nie stwierdzam strat z tytułu niepalenia.
* Świat jest naprawdę zupełnie inny, kiedy nie spowija go niebieskawy dymek.

Jako efekt uboczny zaczynam natomiast dostrzegać i zwracać uwagę na coś zupełnie innego - na sposób, w jaki massmedia przedstawiają fajki, promują nikotynizm i zachęcają ludzi do palenia papierosów. Tak, powiedzmy sobie wprost - PROMUJĄ PALENIE.

Tak, wiem, istnieje Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych z dnia 9 listopada 1995r., której art. 8 zabrania reklamowania papierosów:
- w telewizji, radiu, kinach, zakładach opieki zdrowotnej, szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych, w prasie dziecięcej i młodzieżowej,
- w prasie innej niż wymieniona w pkt 1,
- na terenie obiektów sportowo-rekreacyjnych oraz w innych miejscach publicznych,
- na plakatach, w tym plakatach wielkoformatowych,
- w środkach usług informatycznych.

Zakaz obejmuje nie tylko fajki sensu stricte, ale także - cytuję:
wyroby tytoniowe, rekwizyty tytoniowe i produkty imitujące wyroby lub rekwizyty tytoniowe oraz symbole związane z używaniem tytoniu.
Niemal identyczne ustawy obowiązują w innych, mniej i bardziej cywilizowanych, krajach.

Znane są także wszystkim te pożal się boże kampanie społeczne organizowane z okazji światowego dnia bez papierosa, tudzież bez konkretnej okazji, jak się akurat pojawią wolne środki w budżecie. Władze całego Świata dzielnie walczą z nikotynizmem!

I tyle teorii.

Oglądałam wczoraj Matrixa. Wyrocznia, jedna z kluczowych jakby nie było postaci, najmądrzejsza, wizjonerka, etc. - co robiła wygłaszając swoje mądrości? Ano odpalała fajkę.

W innych filmach jest to samo:
* jak pojawia się seksowna dupcia, niemal na pewno odpali zaraz papierosa mrużąc perfekcyjnie zrobione oczy;
* a jak ktoś ją już bzyknie to co oboje zrobią? oczywiście, odpalą fajki i leżąc obok siebie w łóżku będą dmuchać dymem w sufit;
* jak główny bohater to klasyczny american-macho-men, to pojawi się chociaż jedna scena, w której zaciąga się on głęboko dymem, mając bardzo zadowoloną z siebie minę;
* ostatnie życzenie skazańca? oczywiście, że fajka - głęboki uśmiech na mordce, zapaliłem sobie, chuj że mnie zaraz zabiją, miło jest!;
* jak podkreśla się zdenerwowanie bohatera? drink. albo fajka. albo jedno i drugie;

Wizja zadowolonego z siebie, inteligentnego, osiągającego sukcesy, cieszącego się zdrowiem i nienagannym wyglądem palacza, nadal jest przemycana w całej masie filmów. Mimo jawnych już teraz deklaracji ze strony wytwórni filmowych, że absolutnie nie popierają palenia i wprowadzają fajki tylko do scen, które są uzasadnione.

Obstawiam, że przeważnie uzasadnienie wpływa na konto wytwórni...

Ale olać to. Ja wiem, że do fajek już nie wrócę. Nie dlatego że zdrowie czy pieniądze. Nawet nie dlatego, że "jak tyle wytrzymałaś to szkoda by było" (no, zwłaszcza że nie muszę "wytrzymywać", nie korci mnie). Z zupełnie innego powodu.

Przez cały czas, kiedy kopciłam fajkę za fajką, słyszałam dość regularnie pytanie: czy zaczęłabyś palić, gdybyś wiedziała to co teraz?
Niezmiennie odpowiadałam na to pytanie: a nigdy w życiu!

A teraz sprawdzam teorię w praktyce: wiem to co wiem teraz, nie palę, mam wybór czy zacząć czy nie zaczynać.

Idealnie sytuacja z pytania. I nie zacznę.

14 Apr 2009 by Kira | odsłon: 147 podsumowano (6) razy


Komentarze: 6

by @ 14 Apr 2009 - 18:15
dilidoo.com/img/img1/20081219/bonusi/4/cigarettes_01.jpg
thehumorarchives.com/attachment/866/1_24.jpg
euro-cig.com/gal_images/20060405160242.jpg
cache.gawker.com/assets/images/gawker/2008/06/camre6.jpg
unsoughtinput.com/wp-content/uploads/2007/06/gra_bdoctor.jpg
cache.gawker.com/assets/images/gawker/2008/06/camre3.jpg

[A niech, to, jestem skrajna lama, bo nie potrafię znaleźć którejś z tych nowych usłuh, skracających od razu kilka adresów naraz, do jednego linku.]

Tylko nie denerwuj się treścią tych reklam. Jakie głupki z tych Amerykanów. ;-)

Nie do końca się zgodzę z tym, co mówisz o obecności papierosów w massmediach - kiedyś faktycznie, było ich bardzo dużo, dzisiaj taka Wyrocznia z Matriksa to raczej kolorowy wyjątek, niż reguła.

Odkąd mamy modę na niepalenie, media często czarują nas raczej obrazem ślicznego, bezdymnego świata - chociaż tytoń czasem powraca w ramach "bad boy look". Lub "bad girl". ;-)

Powodzenia!

by Kira @ 14 Apr 2009 - 21:27
Też się dałeś złapać ;) Jak sądzisz, taki nastolatek co to "nikt mnie nie rozumie!" to będzie naśladował kogo jak nie tego zbuntowanego z fają w mordzie?

Śliczny bezdymny świat? Pokaż mi film, w którym NIE palą? Ewentualnie taki, w którym sobie palą, ale ten palący jest urealniony - wiesz, śmierdzi, zdycha na raka, ma żółte zęby, coś w ten deseń?

Nima. A przynajmniej nie nadziałam się w ciągu ostatnich paru tygodni. Jak znasz, to podeślij - chętnie obejrzę :)

by @ 14 Apr 2009 - 23:37
Ejże, większość nowszych hitów nie przedstawia palących bohaterów. W Batmanie nie palą (nawet nie przeklinają!), w Die Hard 4 nie, w Indianie Jonesie - nie... Ekhem, mam ambitne gusta, jak widać, prawda? :->

Domyślam się, że więcej palą w kinie europejskim, ale nie wiem, bo nie oglądam.

Ze zbuntowanym nastolatkiem to masz rację, do papieroska jeszcze obowiązkowy piercing chu...tzn. brwi i pępka i tatuaż nad dupą. Mega indywidualny i oryginalny, tylko jedna dziewczyna w liceum jeszcze nie ma takiego, ale to przyszła zakonnica! Ekhem, odchodzę od tematu.

W filmach telewizyjnych (Hallmark?) i serialach rodzinnych się nie pali. W kryminałach - rzadko, w dodatku zwyle jak ktoś pali, to np. ofiara gwałtu czy wdowa - palenie to świetny sposób na oddanie nerwów. W ogóle, jednym z powodów, dla których od zawsze strasznie kopcono w kinie jest fakt, że palenie wizualnie świetnie wygląda, pozwala łatwo oddać stan emocjonalny postaci.

A to, że seksi wydmuchująca dym kobitka w bieliźnie jedzie w łóżku fajami jak stary wagon PKP... No tego się nie da zwizualizować. ;-)

Obejrzyj jakieś filmy z lat '50-'70 - zobaczysz, jak sino tam od dymu. Dzisiaj natomiast częściej pokazuje się cygara - symbol luksusu - po problemach ze sprzedażą papierosów korporacje musiały uderzyć w tym kierunku. :->

by Kira @ 15 Apr 2009 - 01:02
Widzisz, zgadzasz się ze mną i kłócisz się ze mną... ;)

Ty wytykasz że nie ma wprost - no nie ma i nie będzie, ze 20 lat temu jeszcze przechodziło, ale teraz każdy szczyl z pierwszej klasy podstawówki wie, że fajka szkodzi na zdrowie. W Batmana z Camelem w zębach nikt nie uwierzy, a już na pewno nie będzie to argument za paleniem.

Ale w to, że zrozpaczona ofiara przestępstwa uspokaja się po zapaleniu papierosa, uwierzą tysiące zdenerwowanych nastolatek sądzących, że ich problem to PROBLEM. Zapalą "bo to uspokaja" - a nawet jak nie, to przecież wszyscy wiedzą że uspokaja, to spróbujemy jeszcze raz, i jeszcze raz, do skutku.

Jak w łóżku przeciąga się zajeseksowna laska z papierosem, a kamera pokazuje ją jak jakieś nieziemskie zjawisko, to dla setek zakompleksionych laseczek oznacza to jedno: z papierosem jesteś sexy. Zwłaszcza że wszyscy wiedzą, że jak się pali to się jest chudym (nie jest się, ale to oczywisty wniosek z faktu, że jak rzucasz to tyjesz). A która pryszczata nastolatka nie chce być chuda i seksowna?

Jak kilkunastolatek o posturze pająka ogląda na filmach tych "zbuntowanych" z fajami w zębach, to jego nie interesuje że za 30 lat zdechnie na raka płuc. Koduje sobie "niebezpieczny (czyli pociągający dla lasek) facet pali". We łbie ma zapisane że niebezpieczny facet dmucha innym dymem w twarz, no a jak ma dmuchać jak nie pali, nie?

To jest gra skojarzeń, nic nie jest wprost. Wyrocznia odgaszająca papierosa w chwili wygłaszania Bardzo Ważnych Słów nie mówi "weź se Neo zapal, zrelaksujesz się". Ona tylko sugeruje, że papieros świetnie podkreśla "rangę wydarzenia".
I o to w tej zabawie właśnie chodzi.

(przypominam nieśmiało, że ładne parę lat mi płacili za robienie ludziom wody z mózgu. metody te same, tylko kasa mniejsza. ciekawe jednak, że dopiero teraz, nie paląc, zaczynam to widzieć.)

by @ 11 Nov 2009 - 12:44
Wiesz, przeczytałem wiele tekstów na temat palenia, rzucania palenia (pisali je pseudonaukowcy popaprańcy).
Twój tekst jest przewspaniały i konkretny pisany "od siebie" a nie pod kogoś.
Palę już ponad 35 lat, a dzisiaj po 60 sztuk dziennie i to skurwysyńsko mocnych. Aż mnie to dziwi, ale rzucać palenia nie zamierzam jeszcze dzisiaj. Jednak po prostu już mi się palenie znudziło, stąd moja ciekawość.
Gratuluję jeszcze raz tekstu i wcale Ci nie cukruję, bo nie mam potrzeby (czytam Cię pierwszy raz z przypadku).
Ale wrócę do Ciebie (choć tekstów Kobiecych nie czytam z reguły) tylko będę mieć trochę czasu.

by Nina2 @ 16 Mar 2010 - 14:28
Heh, tez mam teraz ten sam problem...Palic czy nie.

DODAJ KOMENTARZ:

nick:
mail: (opcjonalnie)


Wpisz kod z obrazka przed dodaniem komentarza:
poczytaj o psiakach

archiwum: Kamila - historia naszych 8 miesięcy

archiwum 2010:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2009:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2008:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2007:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

archiwum 2006:
12 :: 11 :: 10 :: 09 :: 08 :: 07 :: 06 :: 05 :: 04 :: 03 :: 02 :: 01

 
cyber-girl.net

Kontakt | Copyright © Kira | CMS updated by Kocurro | | Powered by  MyPagerank.Net | sztuk online: 1