|
|
|
Kira MD: * Wyodrębnij samodzielnie swoje DNA * czytaj...
|
|
felietony: * Premium SMS - ile faktycznie zapłacisz? * czytaj...
|
|
|
|
Na początku było o jednej serii z kałacha gdzieś-tam. Później o tym, że jednak nie w powietrze. Jeszcze później że Borowiki odpowiedziały ogniem. Chwilę temu przeczytałam już o 10-minutowej strzelaninie.
Ani chybi do rana zdążą się w tej historyjce pojawić opancerzone furgonetki, a po południu może i myśliwce...?
Sam prezydent zniósł jednak sytuację mężnie. Nie posrał się w gacie. Ciekawsze jednak, że tamtejsze Borowiki najwyraźniej też się jakoś szczególnie nie przejęły i prezydenci - zamiast jak BOR przykazał, leżeć plackiem pod kupką ochroniarzy - spacerowali sobie między samochodami.
Nie, nie pojebało mnie. Handlowców za to najwyraźniej owszem. 19 listopada mamy, a przynajmniej tak twierdzą wszystkie kalendarze, zegary systemowe, telefony i komputery. Ale nie sprzedawcy, co to to nie - dla nich jest już 19 grudnia i muszą się spieszyć z wepchaniem nam swoich super-hiper-ekstra-kosmicznie-zajefajnych towarów.
W tym roku już parę razy zostałam perfidnie zaatakowana tymi rzewnymi przyśpiewkami, ozdobami choinkowymi, gazetkami reklamowymi z całą masą niepotrzebnych, za to drogich, świątecznych akcesoriów - a nawet jednym Mikołajem. Nie wiem co rozdawał, uciekłam.
Szlag mnie coroczny trafia, regularnie, jako że tą szopkę uskutecznia się już od ładnych paru lat. Święta w marketingu i reklamie zaczynają się tak w okolicach początku listopada, przez kolejne tygodnie nabierając tempa i intensywności. Mniej więcej na początku grudnia zaczyna się mieć ich już po dziurki w nosie, tydzień później człowiek zaczyna się chować przed tłustymi facetami w czerwonych wdziankach i zakłada filtry na wszystko co ma "święta" i "prezenty" w treści czy nazwie.
Nieszczególnie miałam czas i ochotę cokolwiek pisać w trakcie tej zadymy z kwiatkami, zniczami, "refleksją", itp - ale teraz sobie w końcu mogę na spokojnie podsumować:
Nasz Urząd Miasta to banda kretynów.
Ja rozumiem, że zysk jest podstawą, ale do ciężkiej cholery jakieś granice zdrowego rozsądku należałoby zachować...
Urząd wydzierżawił mianowicie sporo gleby pod sprzedaż związaną z dniem Wszystkich Świętych. Ale jakiej gleby...! Pół metra płaskiej trawy, za nią skarpa wysokości ponad metra, a od spodu skarpy - szczery las. Nie zostało wyjaśnione, w jaki sposób sprzedawcy powinni prezentować swój towar - zakładam jednak, że najskuteczniejszym sposobem byłoby powieszenie go na drzewach...
|
11 Nov 2008 by Kira | odsłon: 74
|
podsumowano (0) razy
|
 Jeszcze się do niego przyzwyczajam, bo jednak klawiaturkę ma nieco mniejszą i z dość dziwnym układem klawiszy - ale jest świetny. W zasadzie mieliśmy kupić tego małego ASUS-a Eee, jednak po przeleceniu się przez kilka sklepów, sprawdzeniu w działaniu kilku różnych netbooków - w tym m.in. marki HP - wyszło nam jednak, że ten ma najlepsze parametry w stosunku do pozostałych. No i właśnie klepię sobie z niego testowy wpis ;-) Co tak na gorąco mogę powiedzieć na temat tego malucha?
|
|
|
|