Dzisiaj zabawimy się w pogromców mitów - a konkretnie mitów na temat tego, jak to Internet jest perfekcyjnym narzędziem do zbijania kokosów bez
wiedzy, umiejętności i przy niewielkich nakładach pracy.
Przeglądałam właśnie kolejne kilka stron "o biznesie", z "pomysłami na własny
biznes" rzecz jasna. Jak wszystkie z tej kategorii. Uderzyło mnie jednak jedno: każda z nich kompletnie bezmyślnie powtarza bzdury, które ktoś,
gdzieś, kiedyś, wiele lat temu napisał o zarabianiu pieniędzy w Internecie.
Nadal pokutuje - a w każdym razie jest nagminnie powielany -
pogląd, że jeśli masz komputer, stałe łącze i potrafisz obsłużyć parę programów, to możesz się brać za zarabianie dużych pieniędzy.
Cóż.
Czas obalić kilka mitów...
Mit 1: Przepisywanie tekstów
Owszem, było całkiem intratne, kiedy komputery z drukarką
stanowiły wyjątkowy nabytek w przeciętnych domach, a ludzie potrzebowali ładnie wydrukowanych prac magisterskich czy pism urzędowych.
Ale
nie czarujmy się: absolutna większość ludzi, którym jest to potrzebne, już posiada i komputer, i drukarkę, i potrafi sobie ten tekst wklepać w
komputer.
Niby dlaczego mieliby więc wam za to płacić? Zapomnijcie; może raz na ruski rok zdarzy się zlecenie od kogoś, komu akurat padł
komputer a musi mieć coś wydrukowane na jutro. Ale pieniędzy to już z tego nie ma.
Mit 2: Pisanie tekstów
Proszę państwa,
żeby napisać DOBRY tekst, taki na którym coś się faktycznie zarobi, to trzeba mieć i wiedzę, i praktykę, i na dodatek jakiś konkretny dorobek
publikacji. Wtedy stawki też nie są rewelacyjne, bo oscylują w okolicach 15-20PLN za 1800 znaków ze spacjami - no ale jakieś są.
Za teksty
"bylekogo kto umie klepać w klawiaturę" płaci się w tej chwili od złotówki (tak, 1PLN) do 5PLN za stronę 1800 znaków ze spacjami. Czyli żeby zarobić
1.000PLN miesięcznie trzeba znaleźć zlecenia na kilkaset takich artykulików. Konkurencja natomiast jest olbrzymia, bo "pisze" teraz każdy, kto ma
komputer.
Ergo - jak zarobisz 200PLN miesięcznie, to masz kupę szczęścia.
Mit 3: Grafika komputerowa
Nie wiem
skąd się wzięło podejrzenie, że wystarczy mieć dowolny program graficzny, i można się brać za tworzenie wizerunków firm, loga, wizytówek, etc.
Wyjaśnijmy coś sobie: to wymaga nie tylko umiejętności wrzucenia tekstu na obrazek znaleziony w Internecie. Trzeba też znać sporą ilość zasad
tworzenia takich grafik, podstawy psychologii społecznej, a do tego umieć zastosować w swoich pracach zasady DTP, dzięki którym te loga i wizytówki
będzie potem można puścić do drukarni.
Profesjonalne agencje na tym zarabiają. "Ktokolwiek" z komputerem i programem graficznym może liczyć
na zlecenia za 20PLN. Kilka miesięcznie jak ma sporo szczęścia.
Mit 4: Programy partnerskie
To ostatnia "szajba"
zarobkowa: teoria jest taka, że robisz na szybko stronę, wrzucasz na serwer, zamieszczasz na niej banerki firm posiadających programy partnerskie - i
liczysz spływającą gotówkę.
Tyle teorii. W praktyce nakładają się tu na siebie dwa czynniki: 1. W programach partnerskich, w których
można uczestniczyć BEZ posiadania wiedzy na temat towaru i branży, zarabiasz po 1-10PLN na sztuce sprzedanego towaru; 2. Konkurencję masz
olbrzymią, bo w tej chwili prawie każdy, kto ma swoją stronę WWW, wrzuca na nią jakiś program partnerski.
Jaki jest efekt? Ano taki, że
przeciętne zarobki w programach partnerskich oscylują w granicach kilkudziesięciu PLN miesięcznie. A ok. 70% uczestników zarabia kilka złotych raz na
parę tygodni.
Mit 5: Sprzedaż powierzchni reklamowej
Owszem, jeśli masz swoją stronę internetową, możesz pokusić się o
sprzedawanie na niej miejsca na reklamę. Owszem, jeśli twoja strona WWW ma co najmniej kilkaset unikalnych odwiedzin dziennie, jest dobrze znana
i lubiana, może ci się udać tą powierzchnię sprzedać.
Nie czaruj się jednak: zarobisz na tym tylko i wyłącznie wtedy, kiedy umieszczenie
reklamy na twojej stronie daje szansę zarobku reklamodawcy. A daje wówczas, kiedy strona jest ciekawa, często aktualizowana, porusza tematykę zgodną z
zamieszczanymi reklamami i ma bardzo dużą ilość odwiedzających. Wtedy zarobki mogą sięgnąć... kilkuset PLN miesięcznie.
O kilku tysiącach
zapomnij, jeśli nie jesteś JoeMonsterem albo Gazeta.pl.
Mit 6: Boksy reklamowe AdKontekst
Reklama kierunkowa, sama
dopasowuje się do treści. Fajne rozwiązanie... ...i mało dochodowe. Zarobek jest ściśle zależny nawet nie od ilości odwiedzin, ale od liczby
osób, które zdecydują się w tą reklamę kliknąć.
I tutaj jak powyżej: jeśli masz tysiące odwiedzin dziennie i ciekawą tematykę kojarzącą się
bezpośrednio z reklamami - paręset złotych możesz zarobić.
Jeśli jednak próbujesz startować z pozycji "mam komputer, zrobię stronę i wrzucę
boksy" - to nie zdziw się, że stan twojego konta będzie się powiększał o kilka złotych miesięcznie. Jeśli masz szczęście.
Czyli co?
Oszustwo?
Nie... Te sposoby były kiedyś dobre. Nie twierdzę, że nie. Ale to było w starych dobrych czasach, kiedy niewiele osób miało
komputer, jeszcze mniej potrafiło go mniej więcej obsługiwać, a Internet był mało wymagający.
Teraz już nie przejdą. Szkoda, owszem - ale
nie przejdą. Chyba że jesteś naprawdę nieprzeciętnym farciarzem, z gatunku tych, co trafiają trzy razy z rzędu szóstkę w totka.
Ale jeśli
jesteś... to graj w totka. Po co czas tracić?
6 Apr 2008 by Kira | odsłon: 134
podsumowano (7) razy
Komentarze: 7
by Soban84 @ 10 Apr 2008 - 20:08
Hmm pozwoliłem sobie skopiować i rozesłać kilku znajomym osobą których kontakt z rzeczywistością jest nadwyrężony pozdrawiam... ps. nie licz na tantiemy :)
by Kira @ 11 Apr 2008 - 18:00
Atam, pozwę cię i będą i tantiemy... ;) A poważnie, to rozsyłaj, rozsyłaj! Może trochę paranoików oderwanych od rzeczywistości zrozumie, że nie tędy droga...
by @ 14 Jun 2008 - 19:42
mały cytat: Rób co lubisz, ale zarabiaj na usługach finansowych.
by @ 15 Jun 2008 - 10:58
Są lepsze programy partnerskie niż polecanie książek. Znacie ten program partnerski:
finanse-firmy.pl za polecenie szkolenia 300 PLN
kursy-finansowe.pl za polecenie szkolenia 200 PLN
Plus z II i III poziomu 50-150 PLN
Tworzenie konta partnera na stronie: fts.pl
Ps. Autorów tekstów o biznesie, finansach, nieruchomościach, inwestowaniu i rozwoju szuka teraz tygodnik CashFlow&You: newsletter.cashflowandyou.pl
by as @ 4 Dec 2009 - 09:16
Zgadzam się z przedstawianą opinią na temat zarabiania w internecie. Niestety nie jest to takie proste jak niektórzy sobie myślą. Trzeba się sporo nauczyć aby w ciekawy sposób publikować materiały na temat posiadanej wiedzy z jakiejś dziedziny - o ile się ją ma. Niektórzy zabierają się do zarabienia a nie umieją obsługiwać w sposób płynny aplikacji MS Office a co dopiero narzędzia internetowe. Zanim ktoś zacznie zarabiać niech się zastanowi co umie i w czym musi się podszkolić aby od razu wystartować i publikować materiały na przyzwoitym poziomie. Bo tylko takie działanie przyciągnie reklamodawców jak również klientów. Nawet na książkach można zarobić jednakże nie jest to zarobek który pojawi się od razu po założeniu strony. Dużo by mówić na ten temat...
Pozdrawiam
AS
by niesap @ 6 Jan 2010 - 00:42
pieniądz to nie cel, to was zgubi naiwniacy. Rób coś z sercem a dostaniesz go na tacy.
by @ 15 Jan 2010 - 14:18
A czy są w takim razie jakieś sprawdzone źródła dochodu przez sieć? Niech to będzie nawet i te 200-500zł ...ale sprawdzone...