pliki w chmurze


(od)liczniki

    Brak dat

archiwum CGN

licznik odwiedzin

czytało 66302 osób
w tym miesiącu: 12368

siis od uke, czyli ludzie ludziom zgotowali ten los

jestem właśnie w trakcie maratonu corocznych sprawozdań z działalności telekomunikacyjnej (brzmi dumnie, co nie?) dla uke. pamiętam jeszcze, jak całkiem niedawno narzekałam sobie, że to właśnie urząd komunikacji elektronicznej uparcie wymaga komunikacji analogowej. już mi przeszło. zaraz po tym jak zobaczyłam, w jaki sposób życzą sobie być informowani elektronicznie…

czytaj dalej >

weź mi to popraw – poprawność językowa w zaniku

zauważyłam ostatnio, że coraz częściej wpadają mi zlecenia nie tyle napisania czegoś, ile poprawienia tego, co już naklepał ktoś inny. czyli, mówiąc wprost, korekty. niektóre są banalne, wystarczy trochę wygładzić tekst i jest ok. inne niestety wymagają praktycznie napisania tego samego od początku. leży i płacze nie tylko ortografia, ale przede wszystkim stylistyka, składnia, sposób budowania zdań, brak spójności między poszczególnymi akapitami, złe użycie różnych trybów… ogólnie, w tekstach jest taki chaos, że ciężko uwierzyć, że jedna osoba to napisała i uznała że jest dobre – a inna za to zapłaciła… o co u licha chodzi?

czytaj dalej >

apki cyfrowej nomadki cz. i – co zajmuje nam czas

organizacja czasu własnego nigdy nie była moją szczególnie mocną stroną. mówiąc wprost, wszelkie listy “to-do” świetnie mi wychodziły przy pisaniu, za to wcale jak trzeba je było wykonać. podchodząc więc do sprawy jak typowy informatyk zlokalizowałam problem i naniosłam trochę poprawek. aktualnie sprawdza się może nie idealnie, ale niewątpliwie coraz lepiej. jako, że ogarnięcie się czasowo też jest jednym z moich… no, bardziej marzeń niż planów na 2016r., to postanowiłam spróbować. i trochę przy tej okazji popisać, bo pewnie nie tylko mi, ale sporej części freelancerek też się przyda.

czytaj dalej >

kiriański manifest styczniowy

postanowienia i plany 2015, podobnie jak z szeregu wcześniejszych lat, oczywiście wzięły w łeb. nie to, żeby mnie to dziwiło. raczej norma. jednak 2015 schrzaniłam tak koncertowo, że nawet mi się już go nie chce podsumowywać. doceniłam natomiast sylwestrową wódkę, co jest u mnie o tyle nietypowe, że alkoholu nie piję praktycznie wcale. ale doceniłam – bo taki nocny reset i pozbycie się na moment wszelkich złudzeń, dało mi coś bardzo ważnego: realne spojrzenie na ostatnie kilka lat. to zaś kazało mi olać robienie listy “do zrobienia” na rzecz “to chcę, a tego nie cholery”. no to lecimy…

czytaj dalej >

szanowne orange, nie dam się robić w mandarynkę

pierwszy telefon komórkowy, jakiego używałam, miał w sobie kartę sieci idea. od tamtej pory minęło 16. lat i sporo się zmieniło, także w firmie operatora. bywało bardzo fajnie, bywało kiepsko, czasami zdarzały się problemy, które spokojnie sobie rozwiązywaliśmy – i było ok. aż do teraz. rozsądek niestety każe mi od stycznia wziąć z orange ekspresowy rozwód i skorzystać z oferty konkurencji. bo jestem cierpliwa, mogę wiele zrozumieć – ale jak ktoś mnie w żywe oczy robi w wała, to tego nie wybaczam.

czytaj dalej >

sos bokserom: fundacja, która zapomniała, że ma pomagać

rok 2015 zbliża się ku końcowi. już całkiem niedługo zaczniemy się zastanawiać, na co przeznaczyć swój 1% z podatków. historia diany, prawie 14-letniej bokserki, jak i kilku innych psów, które znalazły się w podobnej sytuacji, pokazuje niestety, że trzeba bardzo dokładnie sprawdzać, kogo i jakie działania w ten sposób finansujemy. są bowiem fundacje, które najwyraźniej zapomniały zupełnie, że ich zadaniem powinno być pomaganie zwierzętom, a nie ich dobijanie.

czytaj dalej >

mobbing jest cool. tak pokazuje tv

telewizji w zasadzie nie oglądam, ale na coś, co nazywa się “hell’s kitchen”, parę razy się nadziałam. wczoraj miałam okazję trochę dłużej się w to pogapić i od tej pory zastanawiam się – dlaczego u licha polacy mają coś przeciwko mobbingowi? przecież tv pokazuje wprost, że to jest fajne, instruując tym samym rzesze młodych, wchodzących na rynek pracy, że powinni dawać po sobie jeździć szefowi. fakt, tu za grubą kasę, ale nie wiem jak się przelicza szacunek do siebie na złotówki…

czytaj dalej >

Wrzesień 23rd, 2015 . 1 odpowiedź . tagi: , , . kategoria: komentarz kiry